Pojęcie trzeba mieć i przy takich naprawach ważna jest czysta robota bo co z tego że włożymy nowe części jak dostanie się sporo zanieczyszczeń. Na mechanicznych szkołach od 1 klasy jest to wałkowane przez dobrych nauczycieli
Jakość części do polskich maszyn jest taka że strach remontować. A co do naprawy to zachodnie są bardziej skąplikowane i nie każdy z tym potrafi się uporać
Ja ursusem 2812 kosiłem na zwykłym wałku 3 lata i było dobrze a w tamtym roku była taka kukurydza że ciągnik nie mógł przerobić to kosił kolega nh t5.95 wystarczyło że wałek szedł delikatnie pod skosem to krzyżaki rozrywało łożyska się gotowały itp. pomogło jak założyliśmy krzyżak szerokokątny