Jutro chce jechać z pierwszą dawką azotu, bo śnieg już praktycznie stopniał, a na noc podają przymrozek -3. Jak wjadę na pole rano i na zbożu będzie szron to nic się nie stanie, nie przypali pszenżyta ? Czy trzeba czekać aż szron zginie z pola i dopiero wtedy nawozić ?