ja też na kszubach siałem jakoś I4 kwietnia bo szybciej sie nie dało obornika wywieźć. owies póki co stoi jeszcze ale pszenica ozima na V klasie już jest spalona miejcami do zera a miejscami tak że kłosy nie wyszły. także nic na susze nie poradzimy a truskawki musze wciąż polewać.
ja znowóż pszenicy sacramento nie polecam. siałem dwa lata z rzędu. jak siałem I2 listopada to mi ją w grudniu ptaki wrąbały a jak zasiałem w terminie to rewelacji nie było.
ja t2 odpuszcze bo u nas już susza jest przez maj 2l desczzu może spadły także bedzie nieciwkawie. ja t2 odpuszcze bo u nas już susza jest przez maj 2l desczzu może spadły także bedzie nieciwkawie.
w zeszłym roku agrokuzyni na yt mieli corado i liboriusa. cały sezon ich śledziłem i stwierdziłem że spróbóje liboriusa. kurcze co ja sie w życiu tych pszenżyt na przewijałem. raz takie raz takie a raz inne. wiadomo pewnie złotej odmiany nie ma która by wszystko miała idealne. u mnie we wsi na polach królóje już lata meloman ale mi on jakoś szczególnie so gustu nie przypadł.
ciekawe jak bedzie sypać wiadomo woda musi być i warunki atmosferyczne ale na oko jest jaśniejsze niż przedtem jak siałem probusa to robiłsie aż ciemno zielony taki niebieskawy aż a liborius jest też ciemny ale zdecydowanie jaśniejszy od probusa.
ale koloru takiego ciemnego jak probus to to pszenżyto nie ma. też w tym roku mam liboriusa pomimo że dostał ponad I20kgN w czystym składniku to do koloru probusa mu daleko.
skracałeś to pszenżyto? ja zrobiłem narazie tylko TI i myśle że regulacji robić nie bede. sąsiad regulował pszenice i oczuwiście w tym roku ją popalił. nie ma warunków na skracanie a teraz już jest sucho jak nie powiem gdzie. od 2 tygodni już zero desczu. i w prognozach nie widać nic deszczu. jak nie napada będzie bida. owsy sa nawet poturbowane przez mrozy. taki rok.