tutaj na zdjęciu V klasa ale piachu to tam nie ma. myślałem że z tego pszenżyta na jesieni nic nie będzie bo jak wzeszłoo to takie cieniutkie było prawie jak pszenica albo jak sąsiad mówił myślał że to trawa byłaa. kłosy są grube nabite. miałem już wiele odmian na gospodarstwie ale co ta odmiana pokaże okaże się w żniwa. ziarno teraz juz praktycznie mleka nie ma i od piątku do dziś ponad 50l spadło. a najlepsze jest to że niby się położyło a od kolanka źdźbła zaczynają unosić się ku górze .
miałem 3lata temu serafini siane i wyglądało pięknie a w żniwa 4.5 tony oddało. bokiem przenżyto 7sypało więc zresygnowałem z żyta. nigdzie się nie kładzie u ciebie?
no właściwie połozyło tam w tych miejscach gdzie pszenżyto było najwyższe. jak ziarno w kłosach nie porośnie to liczę na przyzwoity plon. a jak będzie czas pokaże. dziś dalej leje tyle że nie ma tego wiatru co w piątek to pszenżyto położył.
nic nie kręce ziemia IVb a tu na zdjęciu V. cały marzec nic nie padało w kwietniu 2l. w maju 20l zapomniałem napisać że w czerwcu 15l i teraz na dniach też 20l.
napewnoo na ful zbiorniku zadziera. mam 600l 15m belka i jak naleje do fula to bez tura przed w zetorze 5211 idzie wierzchem. jak ma tura to jak w góre ruszam to też przodek potrafi lekko poderwać także nie wierzcie że bez dobrego dociążenia przodka w c360 nie podbija przodka.
nie wiem czy jest sens wgl ładować azot skoro nie pada. pierwsza dawka siana 5marca i od tego czasu zero deszczu. jak tu z drugą dawką podejść? jak nie ma deszczu?
ja wmojej Proxima w 2.5roku mam zrobione też coś ponad 600h tylko u mnie przebieg jeszcze niecałe 2000mtg. a jak spalanie w tym modelu? myśle żeby 5211wymienic na taką 6441