Pogoda wcześniej nie pozwoliła rozpocząć żniw bo cały czas padało.. U mnie zaczęte w Niedzielę i w poniedziałek zabrakło 2 godzin i byśmy skończyli. Potem Sąsiad u siebie kosił i pomagałem mu wozić i rozładowywać przyczepy.. Dziś skończył a jutro skończymy u mnie 😉
Tak strasznie to mnie aż nie denerwuje 😉😀 Zawsze można popatrzeć z drugiej strony tam wyszło elegancko 😉 Tak to już jest człowiek się stara żeby było jak najlepiej a czasem nie wszystko wychodzi idealnie.
Co tu ukrywać jak widać 😉Z mojej winy i z pośpiechu bo już nie było czasu i kłuję mnie to trochę w oczyza każdym razem jak na to patrzę ale nie wpływa to na jej pracę więc tylko sobie mogę pluc w brodę 😉
Fotka fotką ale z jednej strony jest faktycznie na środku ciut niżej.. Nic się nie ugieło po prostu tak było od początku. Rama jest prosta jak strzała tylko ten kątownik który był z boku został stary..I chyba na nim na środku ściągnęło.. Jak robiłem podłogę było prosto a jak połapałem wszystko do kupy to wyszedł taki kwiatek nie dużo bo nie dużo ale wkurzające.. ale już nie chciało mi się tego poprawiać bo bym musiał całe burty rozcinać i spawać na nowo. Dzisiaj zrobiła kilka km z towarem i nic się z nią nie dzieje. Żadnych odchyłków od normy 😉
U mnie ostatni kawałek pod wieczór trafił się akurat trochę zaperzony to i wilgoci nabilo..Próbka brana z czystych kawałków koszonych wcześniej.. Zobaczymy ile wyjdzie 😀Co do sypania to chodziło mi o rozsypywanie się w zbiorniku😉podobno jak sucha to się ładnie rozsypuje a jak wilgotna to się usypuje '' czubek ''. Co do sypania to miałem trzy odmiany Expo Agil i Arkadie i wychodzi na to że po zbiornikach i kawałkach to najlepiej sypie Arkadia.. Jeszcze mam pół hektara Arkadi do wykoszenia i zobaczymy czy się potwierdzi..
Na jednym kawałku tam gdzie były przywalcowane place do samej ziemi to była porośnięta (fotki w galeri) ale na szczęście dużo tego nie było.
W nocy przeszła burza... ściana deszczu więc trzeba było sobie znaleźć zajęcie 😉 Tylko jeden kawałek poszedł pod pług resztę jak wykosze potraktuje talerzówką.