-
Postów
12449 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez prorok
-
Rusek to rusek...albo go polubisz albo znienawidzisz... Zależy co kto od danego sprzętu wymaga i czego oczekuje...i na co go stać... i na jaki areał... W moi przypadku decydowała cena zakupu i potem cena utrzymania danego ciągnika w pełnej sprawności... Chciałem Ursusa albo zetora z ciężkiej serii...ale coś z napędem było poza zasięgiem finansowym...zachodnie jak już to w tej cenie co planowałem to tylko bez przodka....ale zrobiłem rozpoznanie po okolicznych sklepach i u nas prym wiedzie Rusek Zetor i Ursus..Jak mi jeden sprzedawca części powiedział...ruskowi można wiele zarzucić ale tam kupisz części za pare groszy wsadzasz nowe i wszystko się jakoś kręci... Nie po darmo ich tyle u nas w lasach śmiga..mi chodziło tylko o to że jak coś się nawet typowego dla danego modelu spieprzy to ide do sklepu wioske dalej i tam to na półce leży składam w domu i wracam na pole...jak nie ma w tym sklepie to jadę 8 km dalej i mam to od ręki i na tym mi najbardziej zależało..bo najgorzej jest jak masz błachą awarie a nie ma części od ręki...i ciągnik stoi bo jak jest coś grubszego to wiadomo że sama rozbiórka długo trwa...czy to w ruskim czy bardziej skompikowanym sprzęcie ale chodzi głownie o to żeby nas takie małe awarie nie zatrzymały na amen Czasem głupi nie typowy uszczelniacz przystawi i jest bieda...a w rusku masz to na każdej półce w każdym sklepie przynajmniej w mojej okolicy:) U mnie to było głównym kryterium jest rusek i nie żałuje nie jest to szczyt techniki ale w kwadratowej kabinie z biegami z boku na orbitrolu jak ktoś go porównuje że woli śmigać 60 to Chłopaki przepraszam Was ale chyba żartujecie...U mnie od kiedy jest rusek to co mogę to nim robię..faktycznie na nie równościach tłucze bardziej bo siedzisz wysoko ale kurde ile jest w nim ciszej ile więcej biegów ile szybciej jedziesz po drodze..,szczelna podłoga...wspomaganie napęd co prawda to są dwa różne ciągniki ale paląc ciut więcej z tymi samymi maszynami robisz dużo więcej w tym samym czasie i w lepszych warunkach dla mnie to się liczy Biegi z początku czarna magia ale kto nim jakiś czas pośmiga ten wie że wcale ten ciągnik taki straszny w obsłudze i użytkowaniu nie jest Jeśli chodzi o odpalanie ....to u mnie jak się robi zimno to sam ma problem odpalić ale od czego mam grzałkę w bloku i prostownik z rozruchem w garażu? jak duże mrozy to i Ursusa trzeba wspomóc mimo prawie nowych akumulatorów i rozrusznika tym bardziej że na ciepłej wodzie go odpalam Rusek jak go kupiłem miał aku dedykowany pod niego ale tylko się zimno robiło i nie chciał palić...tylko rozruch pomagał..okazało się żę raz ze słabe ładowanie a dwa że aku już kiepski mimo swoich gabarytów...teraz mam włożony używany aku z vw transportera 1.9 i odpala od strzałą zobaczymy co będzie jak przyjdzie zima i mrozy póki co jak temp spadła to pali od strzała z tego aku...zobaczymy co będzie dalej...
-
Rozpisaliście się Panowie więc odpowiem ogółem co i jak Więc tak...Ruska nie wychwalam....bo nie ma co wychwalać..fanatykiem marki też nie jestem...ale w porównaniu do ale co tu porównywać jak to dwa różne ciągniki 60 na której stawiałem swoje pierwsze kroki jako operator ciągnika i mimo ogromnego sentymentu do tego ciągnika to ruskiem lepiej i wygodniej mi się pracuje i koniec Teraz jak mam coś robić to wolę ruskiem jak 60 ; ) Marzyło mi się coś zachodniego...nie powiem że nie myślałem o jakimś starszym ferdku z serii 600 albo 3600..Ursusie...Landinim i to nie było tylko oglądanie z neta ale widziałem te ciągniki na żywo...jeździłem też takimi ciągnikami..jeździłem też i nowymi bo śmiagałem i new hollandem i Case i to nie ma porównania...na korzyść zachodnich bo komfort wygoda jest mega i na mega plus i tutaj nie ma o czym dyskutować...tylko trzeba brać siły na zamiary i zakupić taki sprzęt na jaki człowieka w danej chwili stać...nie tyle zakupić co potem serwisować..bo kupić nie sztuka sztuka utrzymać w pełnej sprawności...dlatego u mnie na podwórku stanął ruski chociaż nigdy bym nie powiedział że wybór padnie na ruska... bo w rusku jak swojego oglądałem to siedziałem pierwszy raz nie miałem żadnego porównania do innego egzemplarza a tyle się o rusku w necie oczytałem że byłem sceptycznie nastawiony..ale pojechałem zobaczyłem spodoabał mi się ...ale jak mi biegi tłumaczył poprzedni właściciel to sobie pomyślałem co on ku"""a do mnie mówi...jak ja to ogarnę...wróciłem do domu 100km wbijając biegi w sumie na pałę potem sobie wydrukowałem schemat i powoli powoli poznawałem skrzynie biegów....dla laika to magia ale z czasem jak się śmiga to jest mega proste i przejrzyste kwestia przyzwyczajenia i wyczucia...teraz zmieniam biegi bez zgrzytu i zastanowienia czasem i bez sprzęgła i też wchodzi jak w masło tylko trzeba wyczuć sprzęt...i to samo jest z 60 bo mówicie ze w 60 tak czy siak ale ja też smigałem różnymi 60 i jak do swojej jesteś przyzwyczajony to jest super i wszystko wchodzi elegancko ale wsiądziesz do drugiej i już jest całkiem inaczej...inaczej sprzęgło bierze i już się inaczej śmiga...wszystko kwestia przyzwyczajenia do danego egzemplarza..bo prawda jest taka że egzemplarz egzemplarzowi nie równy...jeden będzie dany sprzęt chwalił bo trafił na udany egzemplarz a drugi nie i będzie mieszał dany sprzęt czy markę z błotem....i dzisiaj chodzi o zachowanie zdrowego rozsądku... i podejścia do sprawy...bo może być dwa takie same ciagniki jeden będzie szrot a drugiego będzie się chwalić....i nie ważne czy nowy czy używany...takie dziwne czasy.... Jutro odpisze na kolejne komentarze...bo na pewno jakiś wątek pominąłem
-
Ten co jest..działa jak należy...tylko gdzieś tam się poci komplet uszczelek kosztuje 14 zł a nowy rozdzielacz ile? i jaka jest gwarancja że ten ruski nowy dalej nie będzie się pocił? Jak już ktoś wymienia na inny to raczej nie na Ruski tylko dobiera inny i przerabia mocowanie i całą hydraulikę..ja na działanie tego rozdzielacza nie mam zastrzeżeń..tylko trochę się poci...
-
-
Czas na przegląd po praktycznie bezawaryjnym sezonie 😁Praktycznie bo na koniec sezonu padło łożysko w tylnym kole...wyszedł spory wyciek z siłownika i kapeć(o ile kapec to awaria)😁 jak na 140 ruskich motogodzin w tym sezonie to dalej jestem z ruska bardzo zadowolony 🙂Aktualnie koło już na miejscu .silownik tez...Najwiekszy koszt to nowy olej hydrauliczny...uszczelniacze do rozdzielacza i siłownika całe 25 zł😁....pewnie dalej będzie sie pocic..patrząc jak te uszczelniacze sa wykonane ale trudno mogę mu to wybaczyć...niech się poci byle by się z niego nie lało
-
@Grzechooo Te 30 cm to juz bym przebolał bo jak bym wjechał na miedze to bylo by akuratnie tak jak trzeba 🙂 bo teraz mimo szczerych chęci miedze mam zdecydowanie za szerokie U mnie z odorywaniem drugim pługiem to by bylo za dużo zachodu duże rozdrobnienie kawałków małe kawałki i sporo przejazdów...i kolejny "grat" na podwórku przy wiekszych kach ma to sens ale u mnie by to nie zdało egzaminu.. @farmer255 No to mój był 4 droższy 😂😂 Pług kupiles przyszłosciowo pod wiekszy ciagnik czy po prostu taki się trafil ?
-
W mojeh miejscowości z roku na rok co raz mniej ugorów ale jeszcze się coś trafia 🙂 w sasiednich miejscowościach powiedzmy w promieniu 5km jest sporo ugorów tylko ze nie każdy chce oddać pole rolnikowi z innej wsi albo jest problem z ustaleniem właściciela 😐Ci więksi u mnie już na całego "atakują" sąsiednie wsie ale jak nawet dalej nazbiera trochę kawałków i maja konkretny sprzęt to tak można robić..mnie by same przejazdy zamęczyly 😁jak brać gdzieś dalej to w mojej sytuacji tylko żeby raz do roku skosić na doplaty 😁 Ja na razie nie szaleje z dobieraniem pola chociaz apetyt cały czas jest ale na razie czasowo nie wyrabiam 😁 jak sie sytuacja ustatkuje to wtedy bd dalej myslał póki co chce sie zając i doprowadzić do ładu te kawałki które już mam Co do plonów to soja już dawno pojechała a pszenicy zostalo mi jeszcze tylko ze dwie tony 🙂w wolnej chwili wrzuce fotkę z opisem podsumowującym sezon 😁
-
@Farmer255 Pług super ale póki co nie na moją kieszeń.Droższy od mojego ruska 😂 @Grzechooo Nie upieram się z miarką nie latałem tylko tak "wzrokowo" się wydaje.poszukam jakąś fotkę🙂 No fakt koło by trochę zawadzalo mnie też wkurza jak przy odorywaniu od miedzy zawsze muszę praktycznie na max unosic koło... Eh te miedze...jeszcze jak równo to pół biedy..najgorzej jak różnica pomiędzy miedzami jest metr albo więcej wtedy się za blisko pchać nie można..najlepszy byłby pług zabierajacy całą szerokość ciągnika ale na mojej ziemi i do ruska to można zapomnieć😂
-
Zaplanowane roboty polowe póki co ogarnięte 😁 ale jeszcze by czowiek kilka kawałków zaorał 😁Aktualnie rusek stoi kulawy i czeka aż się kolejki na wulkanizacji trochę przewalą bo póki co jest cyrk i mega kolejki 😂Próbowałem sam ściagnąc opone ale opony chyba ie ściągane od nowości oprałem się jak głupi i nic z tego nie przyszło 😂
-
-
-
-
-
-
Z albumu: Natura zatrzymana w kadrze:)
Piękna pogoda wolna Niedziela więc trzeba było skorzystać z Bieszczadzkich widoków :) -
@Skoczek1994 Tyle właśnie wtedy przy wymianie wlałem Wcześniej było ok...ubytku nie było dopiero od nie dawna jak postał chwile w jednym miejscu to pod ciągnikiem plama oleju....jak stał to kapało a co musiało się dziać jak podnosił to tylko sobie można wyobrazić..zawaliłem w tym temacie ale już chciałem do końca sezonu doczekać..doczekałem ale jak widać tylko sobie zadałem dodatkowej roboty..próbowałem te śruby dokręcić bo widziałem ze to tam kapie ale tam jest kiepskie dojście i wyszło jak wyszło... @Moverick Właśnie też o tym czytałem że podobny efekt jest jak łapie powietrze...pewnie łapało bo zaślepki w siłowniku można było wykręcić ręką więc pewnie tamtędy raz że olej ubywał a dwa że łapał powietrze...czym mniej oleju tym większe skraplanie i do tego więcej powietrza... Teraz już trudno przepadło...uszczelnie co trzeba dokręcę i zaleje wszystko nowym olejem Mam jeszcze jedno pytanie jak najlepiej przepłukać teraz cały układ hydrauliki?
-
-
@skoczek1994 Źle mnie zrozumiałeś ostatnio nie używałem hydrauliki zewnętrznej wczesniej uźywałem.olej zmieniałem na nowy w tamtym roku jak zmieniałem pompe hydrauliczną i wszystko bylo ok olej czysty i wszystko śmigało .Jakiś czas temu sprawdzalem stan oleju i troche brakowalo do full wiec dolałem ze 3-4 litry tego starego i wszystko było ok...Ostatnio po zasiewach i w trakcie orki zimowej hydraulika dosyc glosno pracowala i na sklonach tak dziwnie podnosil a wyciek z silownika byl dosyc spory..myśle sobie mało oleju...dolalałem trochę a teraz jak po robocie spusciłem olej to okazało sie ze wyleciało go z 7 litrów @Krzysztof81 Nie..w silniku silnikowy a w hydraulice hydrauliczny ..myśle gdzie ale nie wiem gdzie te dwa uklady mialy by byc połaczone jak by tak było to i w silniku mialbym mleko a jest "czysty"olej . @Robi57362 Tez mi się tak wydaje @xxpiotrek11 I w silniku i w skrzni olej trzyma stan i jest odpowiedniego koloru wiec takie wycieki raczej wykluczam. @Sebe1033 W sumie racja zestaw naprawczy do tego siłownika kosztuje 14zl wiec moźe faktycznie jak juz jest na wierzchu to go profilaktycznie rozbiore i wymienie bo dojsc tam pozniej mimo prostej budowy jednak troche czasu kosztuje. Z ta woda to tez tak myslalem malo oleju fuzy zbiornik i duza roznica temperatur i pewnie to dalo taki efekt.. U siebie mialem zalany olej hydrauliczny
-
@Moverick Własnie na to wygląda tylko skąd w zamkniętym praktycznie układzie woda ? Możliwe ze jak.bylo malo oleju to na ściankach zbiornika skraplaa się woda ?i stąd ten kolor ? @skoczek 1991 To ze tam jest ten olej to ja Moze dlatego tam był czysty że nie używałem hydrauliki ? Odkrecilem węze od silownika i wylecial syf a jak odkrecilem rurke od wyjscia i olej był czysty...tylko tak jak mowie od dluzszego czasu nie ruszalem dzwogni od hydrauliki 😉 @Robi5762 Mysle ze podokrecam te sruby i wsadzę siłownik spowrotem bo w innych miejscach było sucho i silownik nie opuszcza to dam sobie spokoj z rozbieraniem . Z rozdzielacza troche kapie ale tragedii nie ma poki chodzi to nie chce generowac kosztów.
-
@Mateuszc-355 To prawda 🙂 oby tylko nie za częst do tego wracać😂😉 @TomekMtz Łozysko Polskie bodajże skf..innego wyboru nie bylo a nie było czasu jeździć i dobierać inne. Klucz 32 ja mam jakis zwykły bo nie moglem znaleźć nasadki do pneumata ale młotek kawał rury i fajnie poszło..sam bylem zdziwiony że tak sprawnie
-
-
Miałem go uszczelniać dopiero w zimie ale zlapalem kapcia a jak juz koło było zdjęte to zdjąlem bak do czyszczenia i przy okazji wyjąłem siłownik. Po wyjęciu okazało się ze te śruby na "wprost " węży można wykręcic w palcach i na to wychodzi ze to tam ciekło...druga sprawa jest taka ze przez ten wyciek mialem malo oleju w ukladzie i dodatkowo.lapalo tamtedy powietrze dolalem ostatnio troche starego oleju który spuscilem przy wymianie pompy...wszystko bylo ok ladnie podnosil a w sobotę po wykreceniu weży okazalo się ze olej.wygląda jak kawa z mlekiem..zlałem.reszte oleju ze zbiornika i olej wyglada tak.samo co ciekawe nie uzywalem hydrauliki zewnętrznej i tam olej jest czysciutki...pytanie czym wyplukac teraz cały układ ?bo co do przyczyny to sam nie wiem wymieszanie oleju ? Ale to raczej odpada bo wcześniej juz dolewalem raz ten olej i niby bylo ok...
-
@Gość Dokładnie zaczęło ciec...po rozebraniu okazało się że w łożysku zostało tylko kilka kulek... @Robi57362 Dokładnie wyczyściłem a dociągałem za pomocą metrowej rury...powinno wystarczyć po krókiej jeździe dociągnięte na nowo i za jakiś czas znowu sprawdzę @Rocknrolnik Powodem rozbióki był wyciek oleju ale po rozebraniu okazało się że rozsypało się łożysko.. @KubaMF Może częściej trzeba zaglądać ale prawda jest taka że ja jak szukałem ciągnika to najpierw pochodziłem po okolicznych sklepach i zapytałem do czego mają najwięcej części od ręki i do jakich marek ile trzeba czekać.. w przedziale cenowym w jakim szukałem mieścił się rusek i do niego części jest w od groma na miejscu może rusków po polach u nas za wiele nie widać ale za to normę nadrabiają w lasach a to też o czymś świadczy Wiadomo każdym marzy i myśli o czymś komfortowym fajnym ale trzeba liczyć siły na zamiary i żeby potem ten sprzęt utrzymać w takim stanie żeby śmigał a nie jak nawał roboty to będzie stał bo nie ma go za co zrobić albo nie idzie szybko dostać danej części...zawsze jest coś za coś..ja wybrałem to co mam i nie narzekam @Departament Dlaczego wrzucasz wszystkich do jednego wora? Fanatyków i zdrowo rozsądkowców? Nie każdy chce albo ma na tyle odwagi żeby za wszelką cenę brać i wiązać się z kredytami na małym gospodarstwie a jak już to kupuje coś na co go stać i po czasie ten sprzęt utrzymać.. bo kupić nie sztuka sztuka to potem utrzymać w sprawność żeby pracowało jak jest nawał roboty a nie stało...Kurierzy są pewnie że tak ale kuriera masz z dnia na dzień albo dopiero na drugi...a jak jest sklep z częśćiami nie daleko i pada Ci coś rano to jedziesz poświęcasz 10 minut kupujesz daną część i za godzinę wracasz na pole a nie czekasz całą dobę albo dwie na kuriera...to jest też mega ważne... Temat rzeka zależy co kto ma ile ciągnikówi jakie możlwiośći nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora...każdy ma prawo wyboru i to jest jego wybór on się będzie albo tym zachwycał albo z tym męczył nie narzucaj nikomu na siłę swojego zdania i to jeszcze w dosyć złośliwy sposób ..Polonezem to się dzisiaj można tłuc ale w nd na przejażdżkę na zabytkowych tablicach To że się jeździ starym traktorem pamiętającym czasy komuny to nie znaczy że w kwesti motoryzacji trzeba też jeździć tym samym...ale nie porównujmy dzisiaj aut do traktorów...gdzie ceny ciągników są kosmiczne w porównaniu do aut.. @Kamilo1888 Zgoda bo nawet przy tych starych zdarzają się wyjątki...tyle że taki gruby remont to w każdym kilka dni przestoju chodzi o to że np do ruska idziesz i to co najczęściej pada masz od ręki i dużo nie kosztuje a do zachodnich nie pójdziesz do sklepu zostaje tylko internet i koszty ogromne za części śmieszne... @Tomekmtz Zaczęło kapać spod tego dekla...zadowolony myślę wymienię oring i jadę dalej a tu kicha jak ściągnąłem dekiel i zobaczyłem rozwalone łożysko to już wiedziałem że mnie to nie ominie...Wszystko rozebrało się nad zwyczaj dobrze i lekko trzeba było przedłużyć trochę klucze ale poszło sprawnie @Mateuszc355 Za łożysko...simering oring uszczelkę i dodatkowo 5 litrów oleju przekładniowego zapłaciłem 130 zł...Olej został na późniejsze dolewki więc naprawa wyszła grubo poniżej 100zł
-
@Rolnik734 Jak już jestem po robocie to czasem oglądam różnych youtuberów Szoka też ale nigdy nie zwróciłem na to uwagi Wcześniej Siostra mi przywiozła w termosie ale raz że za mało a dwa że za gorące @Sylwekx25 Heh ja wiem czy taka duża dawka Nockę wcześniej spałem tylko 3 godziny o piątej pobudka rano mała naprawa i potem w pole....zeszło mi do 20 bo już mi się więcej nie chciało...przez ten czas dwa takie słoiczki poszły tylko że ja rozpuszczalną piję..i szczerze mówiąc kawa jakoś na mnie nie działa...pije bardziej z przyzwyczajenia jak dla jakiegoś efektu...We wcześniejszej robocie piliśmy po 5-6 kaw "fusiastych" po kilku miesiącach to powieka skakała jak wściekła @Rolnik7343 Szczerze to te energetyki dla mnie jak oranżada...pragnienie gasi ale nic nie daje...i nie ważne czy ten po 3 zł za litrę czy ten 0.5 litra po 8 zł @Klikuu Tak jakoś wyszło Po prostu nacisnąłem spust migawki w odpowiednim momencie a tak serio to po prostu fuks @Atarol Tak właśnie myślałem Zgadza się tylko ja póki co nie mam potrzeby tyle czasu spędzać w polu....jest czas żeby na chwile zjechać coś zjeść i zatankować..a jak czasem się człowiek przeliczy to zawsze ma kto w pole paliwo i coś dla operatora przywieźć @Grzechoo Jak będę miał czas w zimie to mam w planie zrobić przegląd instalacji paliwowej wyczyścić wymienić co trzeba i dołożyć jeszcze "zewnętrzny wskaźnik paliwa " @Cantstop Ja też hehe Nigdy nie zapomnę jak raz za młodego z rozpędu napiłem się zamiast herbaty oleju z frytek I nie to że nie było w domu szklanek...były tylko Babcia miała taki zwyczaj że zrobi więcej a że kolor podobny do dzisiaj śmiać mi się chce jak sobie to przypomnę chociaż wtedy mi do śmiechu nie było @Beryl Jestem tam co drugi tydzień i jakoś nie miałem jeszcze okazji spróbować jednak piwo to ja wolę z kufla @DanielUrsusc3603p @Uziu92 U mnie Tata miał przez pewien czas taką faze na te energetyki...kupowaliśmy to zgrzewkami pił jeden za drugim...skutków jakichś specjalnych nie było ale pooglądał jednej drugi program w tv i jak usłyszał co to może powodować to mu raz na zawsze przeszło a teraz jak ja sobie kupie bo czasem też wypije dla samego smaku to zaraz mi tą historie przytacza @Rolnik7343 @Kubaguzik Wszystko zależy od danego organizmu na jednym działa i robi robotę pomaga innemu szkodzi to samo z kawą..na to nie ma reguły... @Daron64 Ja pije raz na czas ale bardziej na smaka jak dla efektów...słyszałem że takie energetyki czy kawę powinno się pić powoli i małymi łyczkami wtedy najlepiej działa... @Rolnik7343 Ja też Czasem jest tak że jak nie zdąże wypić po powrocie z roboty o 16 to piję zimną żeby ugasić pragnienie jak wrócę z pola koło 21-22 i zasypiam jak dziecko @DanielUrsusc3603p Tutaj bardziej jak ten energetyk to organizm wykańcza brak snu...jak już masz dość bo nie spałeś noc czy dwie to cysterna kawy czy cysterna energetyka nie pomoże...tylko przynosi wręcz odwrotne skutki....organizm po prostu domaga się snu...i co by człowiek nie robił tego nie przeskoczysz trzeba spać...a jak śpisz za mało dłuższy czas to potem są efekty jakie są.. @Pawel2606 Wszystko zależy od organizmu....dla mnie czy kawa czy energetyk nic wiele nie daje a na pewno nie pobudza...kawe pije tylko z przyzwyczajenia bo jak jest w robocie przerwa na kawe to też człowiek wypije a energetyk raz na czas dla smaku bez żadnych wartości...
-
@Sylwekx25 Zetorki ma dobry wzrok Na błotniku stoi słoik @Zetorki12 Rusek ma dwa zbiorniki nie wiem ile oba zmieszczą..100-120 litrów? Może ktoś się wypowie U mnie rusek jeszcze nigdy nie był zatankowany na dwa zbiorniki do pełna Zawsze tankuje tak żeby było w tym pierwszym trochę poniżej kołnierza bo jak zatankuje na tyle żeby sie jeszcze nie przelewało do drugiego (przelew ) górą to jak jest pod korek to chlapie paliwem (uszczelniałem korkek ale średnio to pomogło dlatego nie leje po sam korek...Pola mam nie daleko i już mam wpraktykowane na miarce (kijku ) ile mogę na tym jednym zbiorniku przepracować godzin albo mth już orientacyjnie wiem ile mogę na danej ilości paliwa zrobić a to co się przeleje do drugiego zbiornika to traktuje jako rezerwę a że za każdym razem coś się przejeje to i na tej rezerwie można sporo zrobić Pola mam blisko nigdzie mi się nie pali...zazwyczaj dolewam mu po 20 litrów przed każdym wyjazdem w pole tak zapobiegawczo bo wskaźnik paliwa mi nie działa... i jescze mi się nie zdażyło żeby w polu się zatrzymał jak już pracuje kilka godzin jednym cięgiem to mu zapobiegawczo w chwili przerwy robię dolewki ale to nie z musu tylko tak po prostu żeby jak przesadzę nie było nie miłej niespodzianki w najmniej oczekiwanym momencie Nie wiem ile dokładnie spali nigdy tego nie liczyłem...wszystko zależy od ziemi kawałaka rozdrobnienia...u mnie hektar hektarowi nie równy i pod wzgęledem klasy ziemi rozdorbnienia i kształtom danych kawałków...porównując do 60 spali podobnie a nawet nie wiem czy nie troszkę mniej a roboty zrobi w tym czasie dużo więcej
