Po szlifie wału w dobrym zakładzie z luzem 0,3 i szlifie surowych tulei na wymiar pół dnia na średnich obrotach pół dnia na wyższych i następny dzień pełny gwizdek stopniowo zasłaniając chłodnicę żeby dostawał temperaturę płynu 80-85 stopni i olej 90-100 stopni tylko kontrolować te wartości żeby nie przekroczyć wypali zbiornik ropy i w pole.Jak był docierany w takich warunkach i nie złapał to już nie złapie.Jak złapał to albo szlif spierdzielony albo panewka z nietypowym wymiarem.