Ja przez kilka lat bujałem się 156 1,8TS, teraz brat jeździ Brerą 2,4 JTDM i o obu autach złego słowa nie można powiedzieć - ale my generalnie jestesmy fanami włoskiej motoryzacji:). Faktycznie diesel wychodzi taniej w eksploatacji pod warunkiem że się nic nie zepsuje - jak się coś sypnie to części bywają drogie (ale są tio podobne koszty jak w innych markach). części eksloatacyjne (zawieszenie, hamulce, itp) są ogólnie dostepne i można dostać różne wersje jakościowe.
benzyna jest wrażliwa na złe traktowanie - sypią się np panewki jeśli żadko zmienia sie olej albo leje się jakieś słabe jakosciowe berbeluchy (ja Motula zmieniałem co 8-10 tyś km). Benzyna ma ciekawsze osiągi (kręcenie silnika do 7000 obr + fajny wydech = miodzio doznania słuchowe). Spalanie jakie miałem to od 7 litrów przy naprawdę spokojnej jeździe do 20 przy ciągłej jeździe z obrotomierzem na czerwonym polu. Benzyna fajnie znosi LPG (ja nie miałem ale koledzy sobie chwalili)
w 147 nie montowali diesla 2,4 ale godna polecenia jest 1,9 150 km (łatwo ją wzmocnić programowo). brera mojego brata (2,4 200 km) po mieście pali koło 11 litrów (krótkie dojazdy do pracy), w trasie jadąc po emerycku schodzi do 7.
auto polecam bo w tym miałkim krajobrazie wypełnionym VW, Fordami i innymi Oplami, Alfa mimo swoich lat ciągle wygląda atrakcyjnie (to kawał świetnie narysowanego samochodu)
ktoś tu polecał forum alfaholików - faktycznie to ogromna porcja wiedzy o alfach. można tam znaleźć oferty aut od alfaholików z udokumentowaną historią.