U nas we wsi był taki dziadek co nawóz na łąki i pola siał w maju i miał bogaty plon . Ale to było 35/40 lat temu , zimy dłużej trzymaly . A jak sąsiad wyskakiwał z owsem po 1 marca gówno nie zbiór zaraz od mrozu przy żółtko.
Wierny na każdym kroku, wyczekiwał samochody na powrót z pracy . Przywiązał się człowiek do psa .
Na pamiątkę wrzuciłem sobie do galerii. Tu raczej zdjęcie nie przepadnie a z telefonami i innymi nośnikami różnie bywa .
Latem widziałem to twoje zdjęcie pieska. Nawet pies potrafi być podobny jak nie identyczny
Kuzyn dziś był trochę popił to mówił że to wszystko jebnie i wszyscy za pożywieniem będą ziemię obrabiać i chorować,,mięsko,, jeszcze głód będzie
A może jeszcze w końcu będzie wojna domowa jak w Jugosławii
Jeszcze faktura mi nie przyszła , ale myślę że dużej dopłaty nie będzie na nowych zasadach. Z torbami może nie pójdziemy. W lutym było słonecznie kilka dni to trochę się nadrobilo
U znajomego przy prasowaniu kostek tak chcieli nabić h jeździli najwolniej jak się dało , nie liczyli od sztuki . Nie zapłacił im tyle ile chcieli . W slomie jeździli terenowymi biegami w 3p. Młode łebki