Skocz do zawartości

Kamilmkm

Members
  • Postów

    380
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kamilmkm

  1. w tej pozycji zamontowane nie będą w stanie się same odpowietrzyć. Nie wiem czy będzie to miało wpływ na ich prace... Niby przepływ cieczy będzie, ale w przypadku już lekkiego zabrudzenia filtra mogą być problemy z ciśnieniem, bo jednak filtr nie będzie działał cała powierzchnią.
  2. Jak ciągnik jest w stanie pociągnąć tyle metrów roboczych ciężkiej brony to i z udźwigiem nie powinien mieć problemu, a właśnie wygoda użytkowania na wszelkich uwrociach o wiele lepsza. Ale tak sobie myślę, że do rozbijania brył (pomijając aktywne agregaty) to lepiej się nada jakiś porządny, ciężki wał z włóką. Brony nie są złe na bryły, o ile wjedziesz w orkę w odpowiednim momencie, a nieraz czasu brakuje... Mam też ciężkie ziemie i lepszy efekt w oranym jest gdy przejadę płytko agregatem talerzowym z pakerem, niż bronami 20stkami.
  3. chyba jedna z lepszych propozycji, tylko ta cena... i może na mączniaka bez szału. Jak odmiana odporna na niego, to przed resztą patogenów ochroni wzorowo.
  4. Stosuje taki nawóz dolistnie jako dodatek do zabiegów fungicydowych. 1-2 kg na ha przy 200l cieczy. Jako plus to obniża ph cieczy. Raczej nie mieszaj go z siarczanem magnezu i borem. Zawsze zapominam zostawić kontrolę, także spostrzeżenia to jedynie takie, że nie miałem nigdy żadnych przypaleń w tych dawkach. W tym roku zastosowałem też ten nawóz po rozpuszczeniu jako donasienny do zaprawy i także spoko to się udało, efektów ubocznych nie zauważyłem.
  5. NH Td5.85, także pewnie troszkę mniejszy i lżejszy od Twojego... Ale chyba porównać można. Agregat talerzowy z siewnikiem zawieszonym ma strasznie daleko środek ciężkości. Przy wirówce ten sam ciężar jest znacznie bliżej końcówek ramion. Dlatego będę próbował nabudować siewnik na ten agregat.
  6. Podnośnik powinien dać radę, ale sam tur to stanowczo zbyt mało. Musiałbyś w łyżce przynajmniej kilka worków wozić. Sam mam talerzowy agregat z packerem 1350kg plus poznaniak w ciągniku td5. Podnośnik mam 4,5 t i podnosi bez problemu, uciąg w polu też spoko, na uwrociach powoli sobie radze, ale najgorzej tym zajechać na pole, polne drogi to nieraz większe wyzwania niż sama uprawa w polu. Jak masz dosłownie parę ha do zrobienia, tak jak ja, to spoko, te kilka godzin w sezonie to powoli i bardzo ostrożnie zasiejesz, ale dłuższa praca to mordęka... A do oryginalnych 420kg na przodzie dokładam zakładam jeszcze ponad 250 żeby się dało z tym jechać.
  7. Kamilmkm

    Rauch MDS 935

    Nawet tablice się zgrały z ladunkiem😁
  8. w ubogiej wersji 30km/h i bez żadnych dodatków pewnie jest to osiągalne... Pamiętaj że nawet za zaczepy polowe trzeba płacić, także zależy jaki ciągnik i do czego potrzebujesz. Skrzynia 40km/h niby nic nie kosztuje, ale już nie możesz mieć 40stki i mechanicznego włącznika napędu i blokady, a to już niestety kosztuje...
  9. Jedynie Grodyl lub coś z fluroksypyrem. Ponoć bezpieczne, ale w tej fazie to stosujemy na własne ryzyko... jak nie ma wiele tej przytulii to chyba bym nie ryzykował pryskać.
  10. Największe minusy jak dla mnie… promień skrętu bardzo słaby (w porównaniu z Kubotą to przepaść!), ciągnik jest dość krótki i najlepiej mieć przedni TUZ żeby przód odpowiednio dociążyć w uprawowo-siewnym, kolejny minus to mała liczba biegów i oczywiście brak półbiegów (chociaż mi akurat to bardzo nie przeszkadza bo teren równinny i gleby mam jednolite) Mała kabina, dużo plastików (chociaż w tym segmencie TD5 i tak nie wypada źle). Nie wiem jak w innych ciągnikach ale wydaje mi się wiele rzeczy strasznie delikatnych… błotniki, lusterka, maska, lampy, itp Plusy: Mocny podnośnik jak na gabaryty tej klasy ciągnika (u mnie targa agregat talerzowy z packerem i poznaniakiem), skrzynia 40, a silnik i skrzynia są dość elastyczne. Wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia... o ile przy zakupie starałem się wybrać jak najlepiej, to dzisiaj chciało by się coś więcej. Na co bym zamienił… Raczej chyba bym szedł w kierunku T6, cena oczywiście znacznie wyższa (wtedy to było chyba z 50tyś drożej w porównaniu z moim TD), ale to już ciągnik zdecydowanie cięższy, mocniejszy i co za tym idzie lepszy i wygodniejszy do pracy w polu. Chociaż na moje kilkanaście ha to TD5 w zupełności wystarcza. Myślałem też nad Proxima ale jednak TD bardziej mi podszedł. MF, JD, DF czy Claas w gabarytach TD5 są już zdecydowanie droższe. Ja szukałem głównego ciągnika do pracy w polu i 3-cylindrowce bardziej zacnych marek jakoś za mną nie przemawiały. Tak jak poprzednio pisałem, Kubota się mi spodobała i była głównym rywalem TD.
  11. różne odmiany posiane?
  12. Tak się mi jeszcze przypomniało... Zwracajcie uwagę na charakterystyki silnika. Bo np Kubota ma 96KM ale przy 2500 czy 2600 obrotów. Dlatego nie sugerujcie się mocą max bo rzadko z niej będziemy korzystać. Porównujcie momenty obrotowe i przy jakich obrotach jest on dostępny. I tak porównując NH z 85KM do Kuboty 96KM mamy bardzo podobny moment obrotowy. Ja kupiłem TD85 i w sumie jestem zadowolony z ciągnika, ale też ma kilka minusów i dziś wolałbym dołożyć i wybrałbym co innego.
  13. Jak 2 lata temu kupowałem NH TD85 to także się interesowałem Kubotą 96KM (nie pamiętam już modelu ale chyba właśnie m5091) to była jeszcze końcówka poprzedniej serii. Ciągniczek bardzo fajny, zgrabny i bardzo się mi podobał, ale ja miałem we wniosku MR zakup do 95KM, a Kubota w dowodzie ma właśnie 96KM i musiałbym zmiany robić... Dodatkowo cena 160tyś netto także trochę mój budżet przekraczała i zdecydowałem się ostatecznie na NH. Ale właśnie Kubota zrobiła na mnie bardzo dobrze wrażenie. I w standardowej wersji praktycznie mamy już wszystko w wyposażeniu, a nie jak w innych markach robi się 20-30% więcej do zapłaty względem podstawy. Jeszcze plus za gwarancję 3 letnią, tylko znów opinie ludzi na temat serwisu słabe...
  14. to u mnie finansowanie fabryczne CNH 2 lata temu kosztowało dodatkowo tylko 2900zł jednorazowej wpłaty przy zakupie, a kwota do spłaty na raty 18 miesięcy 0%. Także całkowity koszt kredytu to właśnie te 2900zł plus oczywiście obowiązkowe ubezpieczenie AC. Także w banku na pewno nic lepszego by nie znalazł.
  15. kolego... konkretniej troche... jaka ziemia? na ile hektarów? tylko ścierniska czy też kukurydza i poplony? czy wał tylko do talerzówki czy też do siewu? Euromasz to jedna z najtańszych firm więc jakością nie powala... Ja mam packera, do siania jest dobry, w ścierniskach nie ma z nim problemu, ale w poplonach potrafiły się skrobaki tak zarąbać zieleniną że musiałem z pola zjechać i kilka godzin spędzić na czyszczeniu... Także każdy wał ma swoje zalety i wady.
  16. Oczywiście jest to możliwe, ale nie pamietam już proporcji mocznika saletry i wody... Tylko że jest to kompletnie nieoplacslne... Rsm gotowy jest tańszy niż nawozy sypkie.
  17. Kamilmkm

    Poznaniak S043/3

    ja u siebie podnoszę jeden talerz skrajny prawy w agregacie talerzowym 3m. Sam wał ma 2,9 roboczej. W poznaniaku mam tylko felgi obrócone i lekko naciągnięcie skrajne lejki o 2-3cm, tak żeby siały od koła do koła, czyli odległość ok 2,7m między skrajnymi. Jedyny patent to mam pociągniętą rurkę dodatkową za lewy skrajny lejek, tak żeby siało w pierwszym przejeździe od samej miedzy za kołem siewnika (bo rozszerzony na 13cm - 21 lejków, także 4 otwory wolne i z nich włączam ten jeden tylko od miedzy. Ta rurka jest przymocowana do skrajnej redlicy i po prostu rzuca ziarno w tą bruzdę, grabki trochę przyczepią i jest przykryte). A później ją zatykam i zawsze te 10-20cm przybieram agregatem w każdym przejeździe. Taki patent u mnie się sprawdza.
  18. Ja użytkuję pakera w agregacie talerzowym i na iłach ten wał ze skrobakami dają radę, nie jest może idealnie ale robi dość dobrą robotę. Na pewno gumowy i oponowy byłby dobry na gliny, daszkowe czy sprężynowe ze skrobakami też powinny się spisać w takich warunkach. Ale swoją drogą... jak się oblepia to znaczy że jest za mokro i lepiej odczekać no chyba że gdzieś w dołkach niewielkie place mokrzejszej gliny to trzeba jakoś zmordować...
  19. zastanów się kolego nad wersją 3m. Ja mam 3m z packerem na talerzach 560 i nh td 5.85 (czyli praktycznie to samo co Twoja Proxima) radzi sobie świetnie z samym agregatem. A do siewnika nawet 2,5 będzie trochę ciężkawy, chyba że jakiś lżejszy wał zamontować ale siewnik trzeba by jakoś nabudować, bo nadal tego nie widzę.... poznaniak z zasypem to jakieś 550-600kg, a to przecież jeden z lżejszych siewników. Te pół metra przy uprawie to sporo szerzej, mniej przejazdów po polu i zawsze można jakieś lekkie brony czy wał strunowy jeszcze uczepić na hydropacku. Ciągnik spokojnie uciągnie 3m a cena agregatu niewiele większa. Mi udało się kupić używkę Agromasza, ale rozglądałem się także za nowymi i Janpol oraz Strumyk najbardziej przypadły mi do gustu. Tolmet może i solidniejszy ale jakieś 20-30% droższy. Euromasz jakoś gorzej się prezentował od Janpola, Ale znów bogatsza oferta wałów u Euromasza. Bo rurowy na gliniaste ziemie to szkoda brać. U mnie też ciężkie iły i gliny i miałem brać daszkowy lub sprężynowy na te ziemie, no ale trafił się packer... Na pewno warto dopłacić za większe talerze, piasty bezobsługowe i oczywiście hydropack.
  20. Nie mam, ale kilka miesięcy temu interesowałem się Mamutem z Dziekana i ogólnie sprzęt wydaje się w porządku, tylko ponoć z malowaniem tragedia. No ale są to jedne z najtańszych maszyn i cudów nie ma co oczekiwać. Zastanów się dobrze czy na pewno chcesz takiego Smoka jak z linku.... To się nadaje chyba tylko na lekkie ziemie. Ja się przymierzałem do Mamuta oraz takiego kultywatora na dłutach z wałem LEW, w tamtym roku była to nowość w dziekanie, a ostatecznie kupiłem agregat talerzowy. I już widzę że dobrze zrobiłem. Nic nie jest idealne, najlepiej byłoby mieć i talerzówkę i gruber, ale talerzówka zdecydowanie bardziej uniwersalna. Zapiąłem teraz ten agregat i ruszyłem ścierniska na te ok 5cm bo więcej nie było szans w tą suszę się wbić, ale to w zupełności wystarczyło do zerwania ścierniska i wsiania poplonu. A gruberem nic bym nie zrobił teraz na moich iłach.
  21. wszystkie wymienione to podobna półka... różnica głownie w kolorze i troszkę w kształcie ramy, ale składane na podobnych jakościowo częściach. Mi najbardziej przypadł do gustu Strumyk ale to chyba głównie ze względów wizualnych , no i cenowo chyba najtańszy jest. I jak już miałem zamawiać to trafił się Agromasz używany niedaleko i właśnie na niego się ostatecznie zdecydowałem. Jeszcze Janpol mi się spodobał ze względu na sposób zaczepiania dolnych ramion podnośnika (3 wysokości). Szczególnie do słabszych ciągników może to być na plus. Patrz kolego na takie małe detale bo właśnie tym się różnią te agregaty. Jakość w każdym będzie podobna.
  22. już dawno u mnie po kwitnieniu
  23. super cena. Ja dałem niewiele mniej za td5 o podobnym wyposażeniu, tylko na skrzyni 12 bo innej w tym modelu nie ma. A za takiego t5 cenili rok temu ponad 160 netto
  24. ja się w tym roku przekonuje że mospilanem to szkoda pryskać. Jak podziałał na strąkowca to się wkrótce okaże, ale na mszyce to nic on nie działa w dawce 200g. Dwa razy pryskane w czasie kwitnienia (raz w mieszance z Bulldockiem) i w ogóle mszycy nie wzięło, a było jej od groma, co rusz całe rośliny aż czarne. Dopiero teraz po nurelle spadła.
  25. Wiem, dlatego właśnie dzisiaj pytam Bardziej mi chodziło, czy ktoś już coś takiego praktykował? Czy mogę tak zrobić bez obaw? Kiedyś pamiętam był chyba przepis, że uprawa musi być zasiana do 15 maja. Nie wiem jak to wygląda w tej chwili. Wiadomo, że musi to być na ziarno. Bobik chyba będzie najlepszy, bo zasiew soi wyjdzie sporo drożej. A tak bym rzucił z 200kg/ha bobiku rozsiewaczem pod talerzówkę i nawet gdyby plonu dużego nie było to i tak coś z dopłat by zostało, przedplon będzie ładny pod pszenicę i nie będą chwasty przez lato rosły. Był tam posiany Bób. Niestety większość pola wymoknie i wygnije.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v