Po pierwsze to założyć to ns ładowacz to trzeba gimnastyki a po drugie muszą być po bokach ograniczniki bo tak to worrk będzie latał na boki targajac ładowaczem i ciągnikiem. Wystarczy zobaczyć jak wyglądają fabryczne i zrobić cos na wzór a nie lepić taką partyzantkę.
Teraz już wiem jak to idzie na ładowacz ale dalej nie kumam po uj ta felga a raczej jej część. Nie prościej było kupić dwa haki i wspawać tak by to zapinać na szybkozłącze niz robić taką konstrukcję i męczyć sie przy każdym zakładaniu i zdejmowaniu ?
U mnie osioł robi za kosiarkę a jak się nie wyrabia to koniki mu daję do pomocy na parę dni. Chrzanu to nawet glifosat nie bierze ale pieczoną kurkę z chrzanem można przełknąć 😆 Gęsie jaja też pyszne no i oczywiście gesina ale faktycznie sraluchy straszne.
Skad wiedziałeś, że ja też tu zajrzę 😆
@PaniG ile masz tych mlecznic pod opieką ? U Ciebie chyba też susza bo pastwisko słabe ale fajnie, że krówki mają ruch i powietrze. Dziś krowy mleczne na pastwisku to coraz rzadszy widok 🙁
Dodam tylko, drogą ze zdjęcia 30 lat temu Bizon przejeżdżał ze sporym zapasem. Wtedy też nikt nie dbał o drogę ale przechodziły nią dwa razy dziennie krowy i owce z trzech gospodarstw...żaden krzak nie miał szans wyrosnąć a trawka była równo wygryziona.
Drogowcy jak zwykle się popisali 😆
Kto Ci dał prawo jazdy, chłopie...przecież to znak "uwaga dzika zwierzyna" i wyszczególnienie, że o żubry chodzi...przede wszystkim (nie tylko).
Zabłysnąłeś w internetach 😆
Ile razy musi pisać, że pompę i całą aparaturę już miał i to wyższej klasy niż to co dają do Eco więcpo co miał płacić za coś czego nie potrzebuje...czy tak trudno przeczytać wszystko od początku....
Asfalty rozwijają tylko na przejazd pani burmistrz a my poddani naszej carycy jeździmy po takiej drodze...na foto droga powiatowa lokalna (L) ,która ma mieć 5,5 m. plus po chyba 1,2 m. pobocza z każdej strony a cała droda z pasem drogowym musi mieć 12 m. bez płotów, krzaków itp...no a ma jak widać ok. 2,6 m. biorąc pod uwagę szerokość ciągnika 2,2 m.