Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. extrabyk

    AgroSelfie

    Trochę jeszcze z tych łap zostało więc pewnie żebra połamane jak nic
  2. extrabyk

    AgroSelfie

    Z gór jest a tam ludzie charakterni zawsze byli więc i dziewuchy też nie jakieś tam ciepłe kluchy
  3. @Patryk ten temat ma o tyle wspólnego z ładowarką,że jak gdzieś jest korek to ładowarką i tak się da przejechać rozpychając stojące w korku graty Więcej powiązań między tematami nie stwierdziłem
  4. extrabyk

    AgroSelfie

    Uważaj bo dziewczyna z gór i po takiej reanimacji to jeszcze i Ty możesz zasłabnąć :lol:
  5. Każdy grabi do siebie a jak gdzieś się zdarzy ktoś kto chce dbać o ogół i to bezinteresownie to najpierw go ośmieszą a później zgnoją i dale nedą grabić wszystko pod siebie.
  6. extrabyk

    Adolf

    Trzeba niemcom opowiadać jak to się Adolf zeszczał w donicę :lol:
  7. extrabyk

    Adolf

    Taki wilczy...twu,twu koci szaniec :lol:
  8. extrabyk

    Lis

    Upasiony rudzielec to nic dziwnego,że sobie na później kurkę zostawił a swoją drogą to jak skubany to starannie robił...żeby tak ludzie przy drogach robili jak ten lis
  9. Związki zawodowe rolników i hodowców krów mlecznych walczyły dość długo właśnie o to by zrównać cenę litra mleka z ceną litra ON. Czasem było bliżej a czasem dalej. Nie pamiętam teraz w którym to było roku ale rzeczywiście na kilka miesięcy udało się to osiągnąć...był to jednak chwyt przed jakimiś wyborami i po wyborach wszystko wróciło do "normy". Od tamtej pory już tylko się te ceny rozjeżdżały jak najdalej od siebie i już nie jest możliwe by osiągnęły ten sam poziom biorąc pod uwagę rosnący na świecie popyt na ropę a malejący na mleko i jego przetwory...do tego ropy jak wiadomo coraz mniej a krów i mleka coraz więcej. Jeśli chodzi o ropę i to co z niej powstaje to nawet można zrozumieć,że musi mieć cenę bo wydobycie i przerób są drogie ale dlaczego litr wody w sklepie kosztuje tyle co litr mleka a często więcej to już jest nie zrozumiałe i ewidentnie ktoś tu robi wszystkich w balona. Nie biorę tu pod uwagę malejących zasobów ropy i wody a tylko koszty pozyskania produktu finalnego.
  10. Do momentu gdy pojawił się Balcerowicz (który powinien w najlepszym wypadku zgnić w więzieniu) stać nas było na wszystko co było. Inna sprawa to to,że mało było ale naprawdę małe gospodarstwa stać było kupić ciągnik i maszyny do niego bez problemu. W 88 roku za pieniądze za nasiona łubinu z 2 ha. sprzedane do Centrali Nasiennej mogłem kupić 10.000 L. ON... policzcie sobie ile dziś trzeba mieć obsianych ha. żeby wartość plonu odpowiadała tej ilości paliwa.
  11. Jest jeszcze taka możliwość,że ta kreda to była "kreda"....ostatnio dużo jest podrabianych nawozów,środków ochrony roślin i również wapna. To,że firma czy dostawca daje wyniki badań,certyfikaty itp. nie oznacza,że towar jest tym co ma być bo te wszystkie papierki to dziś dzieciak może stworzyć na kompie i wydrukować a co dopiero ktoś kto chce w nieuczciwy sposób się dorabiać. Powinno się prać próbki tego typu towaru i oddawać do analizy. Moim zdaniem jest mało prawdopodobne żeby 5 ton kredy,która działa przecież szybko nie dała rezultatu...więc może to jednak była jakaś podróba.
  12. Gryka oczywiście nie zlikwiduje perzu na polu ale jeśli jest posiana odpowiednio to tworzy bardzo szybko taki cień,że wszystko poza gryką na polu wstrzymuje wzrost. Dobrze też znosi kwaśne i mało zasobne gleby. Dzięki tym właściwościom jest bardzo dobrą rośliną do przywracania ugorów do kultury. Niestety już nie można opryskiwać gryki glifosatem przed zbiorem. Po takim zabiegu zwykle pole było wolne od perzu. Można było dać wapno i już mieć stanowisko pod oziminy.
  13. To tylko pokazuje i potwierdza,że jesteśmy sto lat za Murzynami a za takimi Angolami to jeszcze dalej :lol:
  14. Czyli masz zwykłą w pełni mechaniczną skrzynię. W przypadku skrzyni MultiPower lub rozbudowanej hydrauliki mógłby być wskaźnik temp. oleju żeby nie pracować na zbyt zimnym zwłaszcza zimą i zbyt gorącym latem.
  15. Bez najmniejszego problemu MTZ sobie poradzi. Jedyne ograniczenia to wielkość skrzyni nasiennej a tym samym masy zasypu. W najmniejszy wchodzi 9 worków nasion więc trochę masy jest zwłaszcza przy ciężkich nasionach. Ja tym siałem nawet MFem 135 o mocy 45 KM i wielkości 330 ale normalnie to ciągnik 60-75 KM w zupełności wystarcza. Przy ciężkich nasionach typu łubin czy bobik trzeba tylko pamiętać o utrzymywaniu obrotów WOM na 540 by nie było problemów z wydmuchem nasion.
  16. Ziemniaka nie weźmie glifosat bo zanim ziemniak wyjdzie to już się ulotni, rozpuści i jest nie szkodliwy. Osobiście znam przypadki gdzie wschody po glifosacie były niby słabe a okazało się,że wschodziło dobrze tylko "coś przypaliło" młode siewki więc lepiej uważać niż narobić sobie roboty i kosztów. Grykę wiele razy siałem w takie ugory,że szok i sama zagłuszała wszelkie chwasty. Nie bez powodu tą roślinę sieje się właśnie jako pierwszą po wieloletnich ugorach czy zapuszczonym polu więc nie widzę sensu lania chemii skoro natura zrobi to za darmo. Skrzyp potrafi rosnąć nawet na kupie wapna jeśli dłużej leży na polu. Tak jak kolega wyżej napisał samo ph to nie wszystko i ogólnie musi być pole w dobrej kulturze żeby skrzyp sam zniknął a na to trzeba trochę czasu i systematyczności w uprawach i zabiegach.
  17. Przy takim areale, ciągniku i dużej ilości kamieni lepiej szukaj czegoś używanego z Kvernelanda na resorze albo Overuma na "byczych jajach" i nie zawracaj sobie głowy Koją chyba,że masz na oku używaną i jest do wzięcia za śmieszne pieniądze.
  18. Wszystko zależy od tego na ile ha i jakiej ziemi oraz jaki ciągnik będzie to ciągał. Druga sprawa to cena bo za Koję kupisz 1 korpus od Kvernelanda
  19. Najprościej wyjąć węże, zaślepić dziury w zbiorniku i głowicy rozprowadzającej nasiona ale lepiej byłoby kupić głowicę z siewnika 3 m. tyle,że może nie być tanio. Reszta bez zmian. Robisz próbę kręconą i siejesz. Sprawdź stan paska i łożysk na wałku z dużym kołem, rolce napinającej i w dmuchawie. Przyjrzyj się trybikom aparatu wysiewającego i sam aparat w środku (trzeba otworzyć klapkę z tyłu aparatu. Bywa,że myszy gryzą taką gumową listwę-uszczelkę i plastikowe kółko wysiewające. Reszta to tak jak przy każdej siewniku czyli ogólny stan, stan opon i redlic. Przy talerzowych warto sprawdzić czy nie ma luzów na łożyskach.
  20. Ciekawe kolego z czego Tobie się leje i co Tobie wyje Każdy ma swoje doświadczenia i może oraz powinien je wypowiadać na forum bo po to ono jest ale śmianie się z tego,że koledze coś leci czy wyje ośmiesza nie tego komu leci i wyje tylko tego kto się z tego nabija...tak,że tego
  21. Jak się to wszystko czyta to trochę mnie przeraża jak mała jest wiedza i świadomość odnośnie oprysków... W mojej okolicy poza dużymi rolnikami praktycznie każdy robi kardynalne błędy i nie przyjmuje do wiadomości żadnej porady. Efekt jest taki,że uprawy przypalone, perz nie zlikwidowany wcale lub w minimalnym stopniu itp. a do tego nagminne opryski gdy jest za zimno, za gorąco lub wieje zbyt duży wiatr. Jakby tego było mało to większość nie potrafi tak połączyć ustawienia opryskiwacza i prędkości by mieć odpowiedni wydatek cieczy na ha a później tworzą legendy,że Roundap to gówno bo nie działa... Kto i po co pryska glifosatem grykę przed wschodami :blink: Oczywiście,że to środek nalistny a nie doglebowy ale w sprzyjających warunkach przy oprysku niskich i rzadkich roślin bardzo dużo środka trafia na glebę i wschodzące rośliny mają kontakt z substancją czynną będącą jeszcze na glebie. Roślinom czułym na działanie glifosatu często to wystarcza by skutecznie obniżyć obsadę roślin na m2 a potem jest wielkie zdziwienie... Skrzyp to roślina, która nic nie pobiera przez nadziemną część zieloną więc żaden glifosat na nią nie działa.
  22. Fajnie popatrzeć na czarno białe foto w zalewie tych kolorów Żeby nie przednie opony, tłumik i wiatrak to można by pomyśleć,że foto z "epoki" Modelka co prawda w dresie ale w tamtych czasach dresy też były na topie tyle,że były made in ZSRR
  23. Jeśli tyle miałaby kosztować D47 to musiałaby chyba być po brzegi załadowana skrzynkami z wódką i to porządną tak jak w mediamarkt lodówki Colą a i tak bym się zastanawiał czy warto :lol:
  24. Kiedyś chyba o takie coś pytałeś na forum no i widzę,że w końcu jest. Fajna koncepcja i szkoda,że tego już nie robią bo byłoby to fajną konkurencją w stosunku do teleskopów w obecnej formie. To jest na starym Fordzie więc jeśli wszędzie był olej przynajmniej do połowy stanu to będzie chodzić bo to były pancerne maszyny.
  25. Jedno co jest dziś pewne to cena zbyt wysoka w stosunku do jakości i to bez względu na markę. Mimo to nie uwierzę,że ktoś bardziej chwali Zetora niż Fendta i piszę to obiektywnie bo ani jedno ani drugie mi nie leży ale różnicę w technologii i jakości widzę. Jedno co trzeba przyznać to to,że Zetor potrafi się utrzymać na nie łatwym rynku ciągników mimo,że nie stoi za nim żadna światowa korporacja. Takie same szanse miał Ursus ale wszystko spierdolili ( mam na myśli Ursusa z Ursusa pod W-wą a nie to co w Lublinie lepią pod wykupionym logo).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v