Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Cat 432d Premier Paleta kostki to 2 tony tak mniej więcej i z tym to już nawet koparko ładowarką jeśli ma widły na łyżce trzeba z wyczuciem. Do wielu prac w gospodarstwie napęd 4x4 nie jest potrzebny. Zakup takiego ciągnika to dużo mniejszy wydatek i jeszcze większa różnica jeśli chodzi o koszty eksploatacji, napraw i opon. Do paszowozu, prasy, rozbijaka, zgrabiarki, kosiarki jak znalazł a i wiele prac polowych w normalnych warunkach pogodowych można robić. Nie każdy też ma "poligon" na podwórzu...
  2. Wszystko na to wskazuje, że mnie ta ich jałmużna nie dosięgnie 😉 Nawet ja 😃 Popraw się i nie rób tego błędu co ja...życie bez AF to nie życie 😉 Ani jedno ani drugie do kolegi nie pasuje 😉 Zawsze myślałem, że Ty też człowiek 😉
  3. Rysiek swój honor ma i nie będzie się ukrywał za żadną "atrapą". Wkurwił się ale bierze na klatę 😄
  4. Jeśli pod tym logo wypisuje głupoty to bardziej ośmiesza "promowany" ustrój niż promuje 😉
  5. U nas jak się dwa domy w roku na całą gminę budują to już jest dużo... Na wyrywaniu kamieni i korzeni zarobek marny a sprzęt się dobija 🙁
  6. U mnie godzina 120,- ale co roku mniej roboty. Miejscowi nie mają kasy to się nie budują. Miastowi co mieli zrobić już zrobione a nowych nie przybywa. Jeśli powstaną kurniki to wszelkie usługi i handel u nas padną bo tylko miastowi mają kasę a oni położą lachę na nas gdy tylko zacznie śmierdzieć.
  7. Tylko, że do mnie nie dzwonią tylko piszą z zapytaniem za ile oddam Micrę i czy na chodzie i czy przegląd oraz oc jest na rok...w sumie może faktycznie nie to zdjęcie wstawiłem i to ludzi wprowadza w błąd... trzeba było dać to po zawodach to by nie szukali okazji 😃
  8. Ale czad 😎 Nie wiedziałem, że jest taki program 😮 Nie znam tej babki ale coś mi się wydaje, że wiem od kogo dostała ptasznika...chyba, że to zbieg okoliczności 🤔 Trochę mnie tylko nie było a tu takie rzeczy się dzieją 🙁 Żarcik komuś nie leży...ban Trochę nie w temacie...ban Post pod postem...ban ale jak jeden z drugim po chamsku bluzgają na siebie i innych robiąc rozpierduchę pod każdym tematem to zero reakcji... Oj "źle się dzieje w państwie duńskim"... Zastanówcie się co czynicie !!! UWOLNIĆ RYŚKA ✌
  9. Niby tak ale sa maszyny, które są tanie i sprzedają się latami. Miałem robijak do siana za kilka stów na sprzedajemy bo na olx po półtora roku opłaty przerosły by wartość maszyny. Teraz już za części też trzeba bulić no i jaki sens wystawić coś za kilkadziesiąt zł. czy nawet kilkaset jak ogłoszenie wisi minimum rok i opłaty większe niż wartość części. Przeginają z opłatami i tyle. Baby setki szmat wystawiają za darmo a rolnika trzeba zdoić nawet jak klosz do lampy chce sprzedać za 5 zł. To samo z coraz wyższymi opłatami za przesyłki. To wszystko utrudnia a wręcz uniemożliwia obrót używanych towarów, które komuś są zbędne a komuś bardzo potrzebne. W efekcie tego w końcu wiele dobrych rzeczy ląduje na złomie lub w śmietniku a co gorsza również w lesie lub w piecu. Zamiast tego kwitnie handel nowym badziewiem z Chin. Nie wiem jak Was ale mnie to wk***ia 😠 Sam tak mam z częściami do Nissana Micry. Po starcie w zawodach Micra poszła do kasacji i zostało sporo drobnych części...teraz weź wystaw z 20 pozycji i zapłać po 5 zł. na miesiąc biorąc pod uwagę fakt, że większość będzie się sprzedawała ponad rok...no i wszystko traci ekonomicznie sens. Tak więc Micra wystawiona w dziale samochodów na części bo innego sposobu nie ma.
  10. Najlepsze to na Wiejskiej w Wa-wie 😉 Takiego na 4 nogach można do ok. 2 tyś. zł. kupić.
  11. U mnie w testowym JD były indyjskie. Nawet proste ale źle pomalowane i coś średnicy nie trzymały bo przednie opony po ok 6 godzinach zaczęły się same zdejmować...a wyżej pytałem o felgi z Case.
  12. U nas nie nakupisz na zapas bo trzeba oc opłacać itp. itd. a teraz jeszcze dochodzi od nowego roku obowiązek przerejestrowywania na siebie każdego kupionego pojazdu... teraz dopiero dużo fajnych rzeczy na złom pójdzie 🙁 125p to już nie często ale maluchy i Polonezy ciągle na złom trafiają i to w dobrym stanie. Prawda. Otóż to...nic tak nie zabija jak stres i chemia w jedzeniu. Kiedyś chłop ciężko pracował a jak baba czy dzieciaki wkurwiały to lanie spuścił i był spokój...teraz do pierdla zamkną. Jak gdzie młodą dziołchę przyłapał na polu czy w lesie to też sobie ulżył a dziś to zaraz molestowanie itp...no to jak chłop ma starości dożyć w takim świecie 🤔
  13. Czy kogo nie denerwują ? Mnie nie denerwowały. Teraz osioł też nie a sąsiadów co mieszkają kilometr dalej to nawet jak kot kichnie to ich wk***ia więc generalnie mam na to wywalone 😎
  14. Dawno temu ruscy przywozili elektryczne piły, które nie miały żadnego smarowania. Każdy się cieszył jak kupił a potem tam gdzie piłował stało wiadro z przepałem i co jakiś czas moczyli prowadnicę... 😃
  15. Dobre smarowanie to podstawa ale najważniejsze żeby łańcuch był cały czas ostry i miał podcinane ograniczniki wraz ze zużyciem. Tępy łańcuch bardzo mocno się grzeje i to główna przyczyna szybszego rozciągania. Dla sprawnego cięcia trzeba też co jakiś czas przelecieć płaskim pilnikiem po brzegach prowadnicy bo tworzy się tam "drut" który bardzo hamuje zagłębianie prowadnicy w drewno co też prowadzi do przegrzania łańcucha i do dużego spadku wydajności cięcia.
  16. Samym łańcuchem tniesz 😉 Nie to, że mi się chce...ale muszę dodać coś od siebie. Zasady są proste...jeden łańcuch jeden pilnik. Starym pilnikiem to sobie można uszy czyścić z miodu. Jeden wypalony zbiornik i ostrzenie. W zależności od tego co się tnie wystarczą 1-3 ruchy pilnika na ząb. Po każdym zębie lekko obracamy pilnik. Ostrzałka mechaniczna tylko w przypadku gdy łańcuch poszedł po kamieniu czy stali i trzeba sporo materiału zebrać co ręcznie trwa zdecydowanie dłużej. Stosując te zasady ciągle tniemy ostrym łańcuchem co zwiększa wydajność i precyzję a zmniejsza i to mocno zużycie paliwa i zmęczenie pilarza. To jest moje zdanie poparte tylko ponad 20-sto letnim doświadczeniem ale oczywiście, że tak sobie zacytuję Owsiaka "róbta co chceta" 😎
  17. MF-168 miał Perkinsa A4.236 o pojemności 3860 cm.3 i mocy 72 KM. według normy DIN przy 2000 obr./min.
  18. Hehe no coś w tym jest ale myślę, że kolega od Perełki to też swój chłop...tylko każdy z nas ma przecież trochę inny poziom wytrzymałości na czyjeś żarty...nie bez powodu uważa się, że słowa ranią najbardziej. Czasem łatwo przekroczyć granicę czyjegoś bólu i warto wtedy przeprosić lub chociaż się wytłumaczyć...nawet głupio bo to rozwiewa napięcia. Szkoda, że tak wielu ludzi rodzi się już z kołkiem w d*pie 😉
  19. Bez tego to bym dawno pierdolca dostał 😉
  20. Gęsi zwłaszcza garbonose nie boją się lisów. Są bardziej czujne od psa i w razie czego bardzo głośne. Miałem kilka przez parę lat i lisy mimo, że jest ich u mnie masa omijały gęsi szerokim łukiem mimo, że były 24 godziny na dobę i 365 dni na wybiegu z siatki mniej niż metr wysokości. Bardzo dobrym ochroniarzem może być też osioł bo jeśli nie wystraszy lisa wydawanym przez siebie dźwiękiem to na 100% zatłucze sk***iela kopytami...i to nie jest żart z mojej strony...
  21. Myślę, że jakieś 99% oryginał. Brak siedzenia, korka chłodnicy, lewe przednie szkło jest już polskie. Ktoś trochę skundlił końcówki drążka poprzecznego. Reszta kompletna, oryginalna (łącznie z malowaniem) i w pełni sprawna. Tradycyjnie oczywiście głowica do zrobienia lub wymiany...jeszcze nie zaglądałem. Zjechałem z lawety, zrobiłem małą rundę i spuściłem wodę. Teraz stoi i czeka na czas i parę złotówek 😉
  22. Bez przesady...w temacie ortografii kolega @zetorki12 nie boi się nikogo 😃 Co do czasu na spotkania do do emerytury coraz bliżej...przynajmniej u mnie 😃
  23. Polski rząd dał Afrykanom kasę za którą oni kupowali polskie ciągniki i części do ich montażu u siebie...to była tak naprawdę taka zakamuflowana pomoc rządowa dla Ursusa. Kasa się skończyła i Ursus pogrzebany bo w Polsce sprzedaż też zaczęła mocno spadać po początkowym bumie jak tylko rozeszło się, że te ciągniki mają zbyt dużo awarii. Szkoda ludzi, którzy uwierzyli w radosny śpiew marketingowców "Ursusa" i ulokowali swoje ciężko zarobione pieniądze lub wzięli kredyt żeby kupić "polski" ciągnik.
  24. Ciebie kolego już dawno zapraszałem...zaraz po tym jak się wpraszałem na rybki z Twojego stawu 😉 Od tego czasu byłem ze dwa razy w Szczytnie więc już bliżej niż dalej ale zawsze miałem program zbyt napięty. Nie ma czegoś takiego jak daleko...dziś głównym problemem jest brak czasu. Z tego powodu często nie ma czasu by wpaść do kogoś w sąsiedniej wsi 🙁 Jeśli chodzi Ci o Martyniuka to obecnie mieszka w Białymstoku a pochodzi gdzieś z okolic Bielska Podlaskiego...tu i tu mam ok 60 km. Obawiam się, że zielona strzała nie da rady do mnie pod górkę...tak więc lepiej będzie jak kolega wpadnie kiedyś czymś mniejszym i bez siana 😃 600 km. to to samo co 80 tylko kilka razy 😉 Zresztą japoniec zawsze dojedzie 😎 Ja w sumie prawie z tych czasów 😉 ale zaraz poprawię...zanim @zetorki12 zobaczy bo dopiero dostanę po uszach 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v