W tym roku znieśli absurd z wymogiem ubezpieczenia użytków zielonych bo takiego ubezpieczenia nie oferuje żaden ubezpieczyciel. Szkoda tylko, że dają max 40% strat mimo, że pierwszego pokosu u nas zebrano 30-40% tego co w normalnym roku a drugiego nie ma nawet co kosić chyba,że łąka w normalnych latach nie przejezdna...tylko wiadomo co na takich rośnie...herbapol 😩