Podobne myślenie do mojej siostry. Pytając ją "dlaczego nie chcesz naszego mleka przecież kiedyś Ci smakowało" to mi odpowiada "kiedyś krowy były inne"
Po za tym dwa lata temu karmiłem krowy ziemniakami również chodziły na pastwisko. Mleko w zbiorniku żółciutkie i myślisz że parametry miałem lepsze.
Mówimy o surowym mleku nie o maśle które zależy w dużej mierze od przepisu producenta.
Jeśli chodzi o system żywienie to idzie odróżnić od jakiej krowy jest mleko np. dając kiszonkę z liści buraków lub wysłodki źle przetworzone. Wtedy będzie to czuć w smaku po za tym bardzo mało gospodarstw karmi krowy takim paskudztwem w moim regionie, mikrobiologia, komórki powinna być wysokie.
p.s dopłaty za ilości powinno nie być, reszta pozostaje czyli mikrobiologia, komórki, i tłuszcz, za tłuszcz zrobiłbym dużą dopłatę ale to jest tylko moje zdanie nic nie warte.