Panowie jałówka 5 dni po wycieleniu, gorączka 40 stopni i zaczeła puchnąć noga w 'kolanie' wet dał przeciw zapalne i p bólowe ale po 2 dniach poprawy nie widać, Nie zaległa, apetyt ma ale niechętnie staje bo boli ją ta noga i nie obciąza jej, raczej nie jest to uraz mechaniczny. Możliwe że to coś od macicy? może beztlenowce jakieś? Łoźysko odeszło, poród samodzielny lekki, Macie jakieś pomysły co jej i co jej podać? jutro z rana tel do drugiego weta będzie, Obecnie temp ma 39.3