Musi być i wilk syty i owca cała. Tylko teraz kolego Alfa powiedz jeśli ktoś ma te Fyndy prowy wzięte i cena 1.80 mu nie wystarczy to co ma zrobić? Wiadomo że przeinwestował. Albo taki jak ja sprzęty głownie własne stare większość ale na chodzie (włącznie z Vistulą) koszty rosną (zbiór traw i qq usługę bierzemy) pracy sporo, życie jedno a np ma mnie mleczarnia dymać na parametrach to się odechciewa. Inflacja realna 10% a dojdzie do 15% a i stopy procentowe podniosą do 7% więc kto ma kredyt to niech go szybko spłaca. Trzeba znaleźć równoagę pomiędzy ceną dal rolnika (jak największą by chciał) mleczarni (tanio kupić mleko drogo sprzedać masło ser itp) a dla konsumenta (tanio kupić). Twoja i moja mleczarnia jest zarządzana przez prezesów z przerośniętym ego i to jest niewłaściwe.
Tylko powiedz kolego ile wg Ciebie powinno mleko masło ser itp w sklepie kosztować i ile ludzie są w stanie za to zapłacić?