Ja wgl slomy nie sprzedaje to byl jeden raz, a ceny w okolicy siegaja do 45 zlotych z pokosu. Z transportem znajomy wiosna placil po 55zl za belke to zadowolony ze po 30zl udalo mu sie troche zakupić ze zniw.
Za 5 czy 10 zlotych belka to sam bym z checia kupil a swoja zostawil na polu. Czym wiecej masy na polu tym lepiej. W tym roku sprzedalem część słomy po 30 zlotych z pokosu i uwazam to za niska cene ,a sprzedalem tylko dlatego ,że znajomy byl w potrzebie.
Na 4 klasie ziemi miejscami 3, sprawdzi sie odmiana Hondia? Przedplon pszenżyto ozime, w tym roku pole wapnowane. Pole utrzymane w wysokiej kulturze. Myslalem rowniez o odmianie Ostroga, Skagen, Patras i Desamo.
Wydaje mi sie ze cena wcale nie taka zla za belke...chociaż nie ukrywam sloma dobrze dobita nie jakies badziewie. W tym roku z dobrego pszenzyta nie skracanego rownego, wysokiego po 30 belek z hektara bylo. Jare tragedia, po 4-6 belek hektar ale zimowe zboza konkretne.
Jeśli ma sie rozrzutnik i troche czasu to nie ma problemu...i nie trzeba miec rozrzutnika z pionowymi walkami. Ja na spod rozrzutnika dawalem trzy lozki podkladu z pieczarek i 2 lyzki kredy...najpierw warstwa podkladu wyrownana lopata a potem warstwa kredy i miod malina rozrzuca. Rozrzutnik z walkami slimakowymi poziomymi. Jezdzilem slad od sladu okolo 0,5-1m bo ladnie przyokazji rozrzucalo na boki. Dzien i 26 ton rozwiezione. Patrzac na areal jaki zostal obsiany okolo 3 tony na hektar.
Kreda 64,80zl/tona ladny czysciutki przesiany towar. Czasem trafił sie gdzies krzemien ale to moze 0.01% na 26 ton.
Moze ziemie masz inna, tam gdzie ciagnikbz rozsiewaczem delikatnie przejechal na zaklad to polozyl sie Borowik, takze u mnie jest wystarczalne to nawozenie