Pochwale się swoją soją po wojnie z gołębiami, właściwie to jej resztkami. Z 5ha zostawię 2,5ha gdzie wysiewając jakieś 70szt./m2 zostało 20-25szt. Placami gęściej, placami rzadziej ale zostawię to. 2,5ha gdzie wysiałem 50szt/m2 zostało może z 8-10szt, ale będę próbował jeszcze raz, mam swoje nasiona i jestem lepiej przygotowany
Głośniki, strachy, błyszczące chorągiewki, smrody - to tylko półśrodki na chwilę i jak gołębi jest dużo to i tak robią co chcą. Jedyna rzecz, która może faktycznie pomóc to armatka hukowa z zegarem, tak żeby co chwilę był nastawiony wybuch, chociaż teraz już jakby jakoś gołębie odpuściły, dużo ich mniej.