Skocz do zawartości

Roxer

Members
  • Postów

    1997
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Roxer

  1. Też się do odżywki przymierzam, poczytałem trochę i chyba zrobię na bogato. Aminokwasy + siarczan magnezu + bor + molibden + cynk + żelazo, dawki jeszcze do ustalenia
  2. Jak najbardziej, pyszne liścienie na wyciągnięcie ręki, znaczy się dzioba
  3. Ja po silnym gradobiciu w kwietniu też przesiewałem. Od KGS dostałem tylko promocje na kolejne nasiona
  4. Masz na mysli rozgałęzia? Soja się nie krzewi jak zboża np. Ale tak czy siak, myślałem że będzie się rozrastała na boki mocno, a różnic między tą obsada a prawidłową 50szt/m2, to w pokroju rośliny za bardzo nie widzę
  5. 2,5kg prosulfokarb, 240g metrybuzyna, 58g chlomazon (s.cz.)+ adiuwant olejowy. I co ważne, od doglebówki bite 150mm opadu spadło
  6. Eksperymentu 10szt/M2 cz.3 W międzyczasie były jednoliścienne robione. Doglebówka trzyma aż za mocno, dalej czysto od chwastów, ale soja też za bardzo nie chce rosnąć
  7. A wiecie czy tribenuron metylu stosowany na wiosnę poradzi sobie z ostrożniem? W etykiecie nic nie znalazłem, zazwyczaj poprawiałem chlopyralidem
  8. Do cr+ właśnie to daje Poza jakąś może minimalnie większą odpornością to ja szału nie widzę, i tak chwościk jak pogoda sprzyja to panoszy się na całego w tych odmianach
  9. Ja daję normalna dawkę fungi + yukon
  10. Przymierza się ktoś do zabiegów fungi środkiem Queen? Jakieś czasowe pozwolenie jest z substancją z innej grupy
  11. Eksperymentu 10 szt/m2 cz. 2 W międzyczasie przeszła niezła zlewa, 35mm
  12. Ale wiesz, że większość z tego odbije?
  13. W ubiegłym roku tak robiłem. Buraki były tak w fazie 40% zakrycia. Zero widocznego fito, może trochę zwolniły ze wzrostem. Co trzeba dodać to przez długi okres czasu było u mnie bardzo sucho i wcześniejsze zabiegi przepuściły rzepak
  14. Z mojego doświadczenia goltix na duże rzepaki już słabo działa, małe owszem. Jak jest wilgoć to niszczy aż miło patrzeć. A na duże to nawet solo dawałem safari 35g + atpolan i naprawdę potrafiło poskładać i te największe
  15. Patrz mój post wyżej. Mnie coś pokusiło zostawić taka rzadzizne na jednej działce, po wojnie z gołębiami, chociaż wątpię w jakiś sensowny plon. Pewnie koniec końców zostanie mi z niej tylko doplata do strączkowych.
  16. Tiff i bentazon w mixie to już calkiem szerokiem spektrum chwastów zwalcza
  17. W bardzo suchych warunkach kiedyś dawałem 0,17l tiff + bentazon chyba coś koło 550g s.cz.
  18. Dokładnie, też sobie bagatelizowałem bo parę razy było czysto, a później już przez praktycznie zakrytą w 100% glebę chwasty wychodziły ponad buraki
  19. No mnie też kusi tą rzadzizne zostawić, będzie eksperyment na własnym portfelu. Wczoraj czytałem opracowania chyba z usa, to oni piszą żeby podczas zbioru celować w 100 000 roślin na 1 akr czyli trochę ponad 40 arów. Tak się pocieszam że to ledwo 25 szt/m2
  20. To 5-15 obsady zostawiasz? Co jest z tymi nasionami kwalifikowanymi że taki problem kolejny, dosuszają je w za wysokiej temperaturze i takie problemy są później że wschodami czy o co chodzi...
  21. Prawda, nie myślałem o tym bo moje pola oddalone od zabudowań. Nie wiem tez czy nie trzeba by jakiegoś zezwolenia na to, żeby było wszystko w 100% legalnie
  22. Pany ale wiecie że z tym terminem siewu to się też nie ma co szczycić i kłócić bo siejąc bardzo wcześnie można w jednym roku zyskać, w dwóch kolejnych stracić. To też raz przyszły przymrozki po których przeżyła, nie znaczy że następnym razem nie przyjdą jeszcze większe. To że raz późny siew wyszedł lepiej, nie znaczy że i drugi raz się uda. Nikt z nas magicznej kuli od przepowiadania pogody na 2-3 tygodnie do przodu nie ma
  23. Też nie wiem o co dokładnie chodzi z tymi gołębiami, może to przez taki konkretny przebieg pogody? Czwarty rok sieje soję i ten problem znałem tylko z opowieści. W tym roku oblężenie potężne, plantacja w połowie kwalifikuje się do kasacji. A soi w mojej okolicy kiedyś było więcej, w tym roku w okolicy jeszcze nie widziałem pola z soją oprócz moich, ludzie się zrazili przez chwasty i późny zbiór mokrego ziarna. Co do walki z gołębiami to pewniak tak jak pisałem armatka hukowa z zegarem. Wybuch co 5-10min. Na noc wyłączona. Do nagłego huku żaden ptak nie jest w stanie się przyzwyczaić, zwyczajny odruch i odlatuje
  24. O kurcze, tak na pierwszy rzut oka obstawiałem dużo rzadziej Też się zastanawiam, miałem dzisiaj wieczorem wjeżdżać z agregatem i likwidować ale z wysokości traktora w oddali rzadki widać w tej rzadziźnie, średnio to będzie z 10szt. /m2. Nie wiem co robić, czy opłaci się drugie nasiona inwestować, czy i tak się nie zwróci? W dobry plon przy takiej obsadzie nie bardzo wierzę
  25. Jaka obsada? ze 35szt/m2 będzie tutaj?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v