Też nie wiem o co dokładnie chodzi z tymi gołębiami, może to przez taki konkretny przebieg pogody? Czwarty rok sieje soję i ten problem znałem tylko z opowieści. W tym roku oblężenie potężne, plantacja w połowie kwalifikuje się do kasacji. A soi w mojej okolicy kiedyś było więcej, w tym roku w okolicy jeszcze nie widziałem pola z soją oprócz moich, ludzie się zrazili przez chwasty i późny zbiór mokrego ziarna.
Co do walki z gołębiami to pewniak tak jak pisałem armatka hukowa z zegarem. Wybuch co 5-10min. Na noc wyłączona. Do nagłego huku żaden ptak nie jest w stanie się przyzwyczaić, zwyczajny odruch i odlatuje