Ja na lubelszczyźnie pod koniec tygodnia będę siał, jak pozwolą warunki. Wg mnie im wcześniej tym lepiej. Nie raz już miałem taką sytuację, że na wysiane w polu ziarna jęczmienia spadał śnieg i były małe przymrozki - nic złego się nie działo. Ryzyko jakieś jest, ale te z późniejszych terminów, mimo bardzo szybkich wschodów i tak już nie dawały rady nadrobić różnic w rozwoju. Baaa, słyszałem nawet że nie którzy płd.-zach. próbowali jęczmień jary siać w połowie listopada. Przy korzystnym przebiegu zimy daje radę przetrwać, plon z takiego to +/- 1t/ha względem wiosennego siewu