mariuszzz

Members
  • Ilość treści

    197
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez mariuszzz

  1. Oczywiście, że wapno tlenkowe podnosi pH najszybciej. Nie wiem skąd jest ten wykres i jakie wapna tu badano ale takich porównań typu "kreda" vs "węglanowe" vs "dolomity" nie ma co analizować. To stara i zbyt ogólna informacja. Może 15 -20 lat temu to miało sens. Dziś konkurencja wśród producentów spowodowała, że rolnik może kupić wapno węglanowe czy dolomitowe bardzo dobrej jakości. Tlenek na pewno działa najszybciej. Ale już kreda na 2 miejscu to mit. O szybkości działania wapna w bardzo dużym stopniu decyduje rozdrobnienie. Niewiele wolniej od tlenku pH podnoszą wapna węglanowe mielone takie jak Fastcalc czy Kujawit Premium a mają tę zaletę w stosunku do tlenku, że nie są żrące, można je bez obaw stosować na każdej glebie. Również dolomit mielony taki jak np Radkowit Premium podnosi pH szybciej niż kreda. Kreda teoretycznie jest świetna tylko musiałaby być rozdrobniona do postaci proszku (mączki) a przeważnie jest mniej lub bardziej zbrylona.
  2. No i co z tą próbką.. Dobrze wygląda! Kamieni dużych nie ma, kilka małych ziaren. Znając życie jakieś cwaniaki zgranulowały Radkowit Premium. Można wiedzieć gdzie i za ile Pan to kupił? Kto jest producentem? Jak się produkt nazywa?
  3. Na ciężkiej glebie przy silnym zakwaszeniu dawka wynosi 6 t CaO na ha, Czyli 12 ton wapna. Te zalecane dawki na opakowaniach granulatów to "chwyt marketingowy". Ne mogą napisać prawdziwej dawki bo nikt nie kupi wtedy wapna po 400 czy 500 zł/t.
  4. Jakiej wielkości rozsiewacz, można podpiąć beczkę i ładować z węża? To żadna kreda nie wchodzi w grę, tylko wapna w postaci mączek.
  5. Pytanie czy to dobry granulat.. Jak to poznać? Sprawdzić co zgranulowano. Czy wapno zostało najpierw zmielone na mączkę, bez żadnych kamyków i dopiero zgranulowane (wtedy jest super) czy jakiś cwaniak kupił na kopalni zwykłe wapno z kamykami 2-5 mm i zgranulował to bez mielenia. Wrzuć kilka granulek do szklanki z wodą. Jeśli po rozpuszczeniu masz zawiesinę bez kamyków to świetnie. Jeśli po rozpuszczeniu masz na dnie kilkumilimetrowe kamyki to trzymaj się od takiego pseudogranulatu z daleka. To zwykłe oszustwo.
  6. Wapna o bardzo wysokiej reaktywności, takie jak Kujawit Premium są przewożone luzem w beczkach takich jak cement. Czyli musisz mieć silos, żeby taki luz rozładować.
  7. Dopłata jest do wapna nawozowego. Orcal to odpady poubojowe dezynfekowane wapnem gaszonym. Kujawit Premium jest dużo drobniejszy nawet od Radkowitu Premium. Zachowuje się mniej więcej jak gęsta ciecz, dosłownie pływa. Dzięki temu rozdrobnieniu ma jednak bardzo wysoką reaktywność, ponad 98%. W podnoszeniu pH jest to wapno zdecydowanie szybsze od kredy. Wielu producentów dobrych granulatów używa takich właśnie wapien jako surowców do granulacji.
  8. Wapno palone z pewnością szybko podnosi pH ale równie szybko mineralizuje próchnicę. Trzeba sobie powiedzieć, że jego stosowanie to błąd. Przynosi tyle samo korzyści co szkód a może i bardziej szkodzi niż pomaga. Bo co jest ostatecznie naszym celem? Wyższe pH czy wyższe i lepszej jakości plony? Widziałem wiele wyników badań oraz wiele sytuacji realnych na polach gdzie najlepszym wapnem okazywał się dolomit. Oczywiście musi być dobrze zmielony. I o ile ph faktycznie podnosi nieco wolniej niż wapno węglanowe bez magnezu to jednak po dolomicie, ze wględu właśnie na zawartość w nim magnezu, plony na ogół są lepsze lub lepszej jakości. Mimo, że pH po dolomicie jest nieco niższe niż po samym węglanie.
  9. Do dotacji kwalifikują się wszystkie wapna legalnie sprzedawane w Polsce więc granulat też. Co do ilości, zależy jaki granulat chcesz kupić. Większość granulatów to po prostu wapno węglanowe, które ma ok 50 CaO. Czyli masz ok 60 ton granulatu. Jeśli chodzi o skład chemiczny, granulaty niczym nie różnią się od wapna luzem. Zalecane dawki są identyczne, po kilka ton na ha.
  10. Granulowanego nie biorą? Niemożliwe. Zgodnie z zasadami tego programu dofinansowaniu podlegają wszystkie legalnie sprzedawane w Polsce wapna.
  11. Z tą pieczątką to nie wiem. Nie znam się na szczegółach prawnych. A co do produkcji to Lafarge ma dwie własne kopalnie wapna. W Radkowicach koło Kielc produkują wapna magnezowe Radkowit a w kopalni Kujawy koło Inowrocławia wapna Kujawit. Podobno produkują pół miliona ton wapna rocznie. Czyli chyba jednak największy producent wapna nawozowego w Polsce.
  12. Domyślam się, że przy firmie tej wielkości musieliby zatrudnić specjalnego pracownika do przybijania pieczątek i podpisywania:))) Przecież to największy producent cementu, kruszyw budowlanych i wapna nawozowego w Polsce. Skoro w biznesie nikt już dziś nie podpisuje i nie stempluje faktur (bo fakturowanie jest zautomatyzowane, mało kto w ogóle drukuje na papierze faktury) to pewnie bardziej im sie opłaca zrezygnować ze sprzedaży detalicznej wapna niż zatrudniać specjalną fakturzystkę do stempelków:))) Nie cytuj poprzedniego posta
  13. Niech się w Stacji douczą. Od lat nie ma obowiązku wystawiania faktur z podpisem czy z pieczątką. Sprawdźcie swoje faktury za telefon czy za prąd. Wszystko od lat drukowane komputerowo bez żadnych pieczątek i ręcznych podpisów.
  14. Koledzy nie utrudniajcie sobie życia. Na szkicu do próbek z badania gleby jak świat światem trzeba było zaznaczyć pola. Ale nikt nigdy nie wymagał nr ewidencyjnych działek. Chodzi o to aby zlecający próbki wiedział skąd która jest. Wbrew pozorom łatwo zapomnieć;-) Więc trzeba zaznaczać pola po swojemu, np: próbka nr 1 - pole koło szosy probka nr 2 - pole pod lasem probka nr 3 - przy łące Kowalskiego itd...
  15. Pod dotację kwalifikują się wszystkie legalnie sprzedawane w Polsce wapna.
  16. Podałem ceny bez transportu, żeby pokazać różnicę. Można kupić wapno, które nawet w szklance wody szybko rozpuści się w całości ale to kosztuje. Kreda owszem jest trochę lepsza od wapna węglanowego ale daleko jej do szybkości działania mączek wapiennych.
  17. Nie reszta tylko całość to skała:) W wapnie węglanowym nie ma żadnego CaO. Jeśli masz wapno węglanowe, które zawiera, jak piszesz 47%CaO, tzn że w tym wapnie jest 83,66% CaCO3 (reszta w wapieniu to będzie trochę magnezu, krzemionki, żelaza itd). Skład wapna podaje się w przeliczeniu na CaO bo tego wymaga prawo i zdrowy rozsądek, tak łatwiej porównać różne wapna. Koledzy, jak się kupuje najtańsze wapno, kosztujące jakieś 25 zł/t na kopalni to nie można oczekiwać cudów. Morawica, czy jakiekolwiek inne wapno węglanowe nie rozpuści się w wodzie w kilka minut. Wapna węglanowe i weglanowo-magnezowe (dolomitowe) produkuje się z kruszonych skał wapiennych i dolomitowych. Test ze szklanką i wodą nie ma żadnego sensu. Gleby mają różne zakwaszenie, różną kategorię agronomiczną i opady deszczu też każdy może mieć inne (a wapno bez wody na polu nie podziała). Dlatego taka sama dawka takiego samego wapna na dwóch polach może dać zupełnie różne efekty. Im lepiej wapno przekruszone, im więcej pyłu, im więcej się kurzy tym lepiej będzie działać w glebie. Ten drobny pył zadziała w glebie już po kilku tygodniach. Te większe kamyki będą działać dłużej, największe 3-5 mm rozpuszczą się w glebie po wielu latach. Dlatego stara szkoła mówi, żeby wapnować co 4 lata. Pył działa od razu, kamyki po roku, dwóch... I jak zostają już te największe, po 4 latach znowu wapnowanie dużą dawką tzn kilka ton/ha. Czy to znaczy, że wapna węglanowe takie jak Morawica to złe wapna? Ależ skąd! To bardzo dobre wapna, dające najlepszy stosunek jakości do ceny. Jak ktoś ma dużo kasy i chce efektu, chce żeby wapno rozpuszczało się w szklance w minutę w całości a na polu dawało efekt w kilka tygodni to można użyć wapna mielonego, tzw mączek wapiennych. Np Fastcalc z Nordkalku albo Kujawit Premium. Ale to już inna półka cenowa, ok 90-140 zł/t u producentów, bez transportu. Fastcalc można kupić luzem, jest zwilżany wodą na wywrotkach, suchy byłoby trudno przewieźć. Kujawit Premium jest idealnie suchy, bez wody, ale tylko w bigbagach, nie da się takiego wapna przewieźć wywrotką. Potrzebny jest też rozsiewacz ze żmijką, inaczej wapno poleci w powietrze. Tu można zobaczyć jak sieją mączkę wapienną:
  18. Nie da się tego określić inaczej niż głupota i lenistwo urzędników. Jak jest podana odmiana to przecież wiadomo jaka jest minimalna zawartość.
  19. Coś jest... Te 07a to jest z norm wedlug polskiego prawa a G1.. to z norm Uni Europejskiej. Producent wybiera sobie dowolnie według których norm deklaruje jakość. Haczyk jest taki, że jeśli deklaruje według norm europejskich to może bez problemu sprzedawać w całej Unii. Być może oni deklarują G.. bo sprzedają trochę na Litwę?
  20. Wygląda na to, że te nazwy są dokładnie skopiowane z rozporządzenia o typach wapna nawozowego. Już bardziej dokładnie wapna nazwać się nie da:)
  21. Ale którym? Tam jest coś ok 7 kopalń:)
  22. Akurat Biały wozi dobre, markowe wapna więc i cena inna. Pod Kielcami można kupić dobre, dobrze zmielone wapna po ok 30 zł, można kupić byle jakie po 12 zł.
  23. Według wymogów OSCHR, które od lat są takie same, jedna próbka może być z powierzchni max 4ha. Ale próbka powinna być z jednolitej gleby żeby wyszły sensowne wyniki i zalecenia. Tzn np jak masz na działce jakąś górkę i piasek a np druga połowa działki to obniżenie i cięższa ziemia to pobierasz sobie dwie próbki. Liczy się tylko jednolitość gleby, nie ma znaczenia co uprawiasz.
  24. Zgodnie z polskim prawem, skład nawozów podaje się w przeliczeniu na tzw. czysty składnik. W przypadku wapna czysty składnik to tlenek wapnia czyli CaO. W wapnie węglanowym produkowanym ze skał wapiennych jest tylko węglan wapnia CaCO3. W wapnie magnezowym jest węglan wapnia CaCO3 i węglan magnezu MgCO3. W jednym i drugim nie ma ani grama tlenku wapnia CaO czy tlenku magnezu MgO. Stacja też nic nie wypraża tylko po prostu przelicza CaCO3 na CaO, bo tego wymaga prawo. Skład w postaci CaCO3 podają czasami producenci jakieś słabego wapna, poniżej 50% CaO. 50 % Cao = 89% CaCO3. Na rynku można trafić np na wapna o zawarości 76% CaCO3. Naiwni łapią się lep, "przecież to aż 76%!!". Tak, ale 76% CaCO3 to tylko 42% CaO. A od strony "marketingowej" 76 wygląda lepiej niż 42:))) Dla zainteresowanych pod tym linkiem są współczynniki do przeliczania składu różnych nawozów: http://www.skrstrzelce.pl/uploads/katalogi/Wspolczynniki_do_przeliczania_skladnikow_pokarmowych_w_nawozach.pdf
  25. Pytanie zbyt obszerne, żeby nie powiedzieć: bez sensu. To o ile dane wapno podniesie pH zależy od wyjściowego pH gleby i od kategorii agronomicznej gleby. Na lekkich i silnie zakwaszonych może podziałać świetnie, na glebach ciężkich i lekko zakwaszonych ta sama dawka może dać efekt bardzo niewielki albo i żaden. Tzn np na lekkiej glebie o pH 4,5 może Ci wzrosnąć po kilkutonowej dawce wapna np o 1, do 5,5 pH. Ale ta sama dawka na ciężiej glebie o pH 5,5 nie podniesie Ci pH do 6,5 tylko np do 5,7 - 5,8. Dodatkowo, działanie wapna zależy od wody. Jak masz sucho, wapno podziała słabo.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj