Nie reszta tylko całość to skała:)
W wapnie węglanowym nie ma żadnego CaO. Jeśli masz wapno węglanowe, które zawiera, jak piszesz 47%CaO, tzn że w tym wapnie jest 83,66% CaCO3 (reszta w wapieniu to będzie trochę magnezu, krzemionki, żelaza itd). Skład wapna podaje się w przeliczeniu na CaO bo tego wymaga prawo i zdrowy rozsądek, tak łatwiej porównać różne wapna.
Koledzy, jak się kupuje najtańsze wapno, kosztujące jakieś 25 zł/t na kopalni to nie można oczekiwać cudów.
Morawica, czy jakiekolwiek inne wapno węglanowe nie rozpuści się w wodzie w kilka minut. Wapna węglanowe i weglanowo-magnezowe (dolomitowe) produkuje się z kruszonych skał wapiennych i dolomitowych. Test ze szklanką i wodą nie ma żadnego sensu. Gleby mają różne zakwaszenie, różną kategorię agronomiczną i opady deszczu też każdy może mieć inne (a wapno bez wody na polu nie podziała). Dlatego taka sama dawka takiego samego wapna na dwóch polach może dać zupełnie różne efekty.
Im lepiej wapno przekruszone, im więcej pyłu, im więcej się kurzy tym lepiej będzie działać w glebie. Ten drobny pył zadziała w glebie już po kilku tygodniach. Te większe kamyki będą działać dłużej, największe 3-5 mm rozpuszczą się w glebie po wielu latach. Dlatego stara szkoła mówi, żeby wapnować co 4 lata. Pył działa od razu, kamyki po roku, dwóch... I jak zostają już te największe, po 4 latach znowu wapnowanie dużą dawką tzn kilka ton/ha.
Czy to znaczy, że wapna węglanowe takie jak Morawica to złe wapna?
Ależ skąd! To bardzo dobre wapna, dające najlepszy stosunek jakości do ceny.
Jak ktoś ma dużo kasy i chce efektu, chce żeby wapno rozpuszczało się w szklance w minutę w całości a na polu dawało efekt w kilka tygodni to można użyć wapna mielonego, tzw mączek wapiennych. Np Fastcalc z Nordkalku albo Kujawit Premium. Ale to już inna półka cenowa, ok 90-140 zł/t u producentów, bez transportu. Fastcalc można kupić luzem, jest zwilżany wodą na wywrotkach, suchy byłoby trudno przewieźć. Kujawit Premium jest idealnie suchy, bez wody, ale tylko w bigbagach, nie da się takiego wapna przewieźć wywrotką. Potrzebny jest też rozsiewacz ze żmijką, inaczej wapno poleci w powietrze.
Tu można zobaczyć jak sieją mączkę wapienną: