Słyszałem na jesieni, że do Strzelina przyjeżdża kukurydza z Ukrainy, a papiery przychodzą z Niemiec, że niby stamtąd przyjeżdża...
A pawlaczek w telewizji będzie pierniczyc, że nie sprowadzają
W tamtym roku przy kopaniu się męczyłem. W tym roku dałem takie opryski jak ludzie polecają i są w zaleceniach i nie mam zamiaru się pierniczyc na jesieni na kombajnie. Jak będzie dobrze, to nie myślę, że nie ma co kombinować i się ograniczać bo taniej czy coś
Napisał, że polskie nie. W gospodarstwie używamy sulky tramline. Fajny bo napęd z dwóch kół, jak jedno pójdzie gorą, przyblokuje się itp to skrzynia ma napęd z drugiego koła. Ogólnie jesteśmy zadowoleni.
Myślałem nad sprzedażą w detalu na targowisku i ewentualnie warzywniak znajomego. Masz jakieś doświadczenia jaka odległość musi być zachowana od zwykłej qq żeby się nie zapylila ?