Podaj jakiś model dokładnie co to jest może któryś z tych korków na przodzie to może być za spływ, lub jest to rozdzielacz bez kontynuacji ciśnienia i mas tylko P power/pump i T tank a nie ma N lub jaka inna taka fikuśna tuleje się w wkręca
masz balast? to i tak mimo wszystko podnośnik sam pracuje nawet jak operator nim nie steruje, EHR koryguje nierówności podskoki itp a mechaniczny rozdzielacz zawsze przesusza on lub siłownik w 60. i uzupełnia ubytek ciągle ubytek, tak jest zasada ma być wolny spływ i tyle koniec tematu.
chodzi o to ze każdy rozdzielacz musi mieć wolny spływ bo inaczej taki przypadek wystąpi:
jak dasz tura w DÓŁ i w tym samym m czasie TUZ w GÓRE to
TUR NIE opadnie, ani podnośnik się nie podniesie,
a z wolnym spływem TUR opadnie a podnośnik będzie czekał aż poda mu się olej tuleją ciśnieniowa po tym jak skończysz manewrować turem.
250 to ja biorę z h kosznia bijakowa 2.5m ciagnik 120 km o ile km ma ta valtra? Robil mi kiedyś eko-mulcz valtra 250 KM z remetem 2.5 m to 500 zl z h brali
to jedynie do układania kabli prądowych itp , ale gdzie tu jak byle większy kamień czy płytka skała i nie da rady to tylko na idealne TORFY chyba, w glinie nie ruszy nawet bo się przykleji do tego.
To jak macie prąd we wsi zrobiony? u nas cala okolica już robiona średnie napięcie ziemią lub sploty, niskie prze wieś tez już napowietrznie tylko splotem i ostatni raz porwane linie były w 2009 roku, i po tych remontach spokój jest.
Bo tak to złącze N działało by jak powrót c "T" a tuleja zamyka kanał miedzy P-N i cały olej płynie do kolejnego rozdzielacza, a na powrót tu tylko to co wraca z siłowników.