Głupoty opowiadasz. Po pierwsze jak masz 20 sztuk na samochodzie, dla którego to jest już full to im nie będzie zimno, co innego jak te 20 cieląt pojedzie na naczepie 3 osiowej.
Po drugie latem w gorączce są umęczone droga dużo bardziej, dużo łatwiej o biegunki przez zmianę otoczenia, często higiena wiader jest jak jaka jest i latem jednak to wszystko szybciej się psuje i pojawiają się bakterie.
No i po trzecie bydło jak zapewne wiesz jest zimnolubne.
Kilkaset sztuk cieląt u nas się przewinęło i zawsze najmniej problemu było koniec listopada do kwietnia.
Jak kupisz cielaka który był w trzech miejscach w ciągu tygodnia to choćby był po super krowach to on to odchoruje.
Ostatnia partia, przywieziona na początku stycznia, te które myślałem że będą kłopotliwe, zero problemów. A kilka takich co wyglądały na pewniaki trochę osłabły. Z tym że te pierwsze, dostawały od drugiego dnia to samo mleko co ja daje.
Jednego wziąłem trochę za młodego, ale zależało mi na innych sztukach a musiałem wziąć wszystkie, no i ten jest w Piotrowej oborze już...