Kopiemy dołek pod pompe. Po oststnich ulewach wiekszosc łaka tak wyglada w okolicy, a nie mamy rzeki tylko niewielkie rowy. Ta łaka akurat ma takie podłoże ze można jezdzic po wodzie i nic sie nie dzieje ale niestety praktycznie nic nie wsiaka tylko musi odparowac wiec postanowilismy wypompowac wode. Dziś 5 godzin pracowałą jedna pompa tzw. szlamówka, jutro podłaczamy 2 szt od rana mysle ze popołudniu bedzie po zabiegu. Pod woda mam na tej działce 0,5 ha liczyłem że to około 500-700m3 wody