A co ja mam powiedziec ani kg jescze nie wysiałęm w tym sezonie Na złe w tym roku wiekszosc rzepaku mam na niskich dziłkach i narazie sie nei zanosi zeby wjechac. CHoc mysle pitek-sobpte próbowac na siłe jechac bo rzepak nie bedzie czekał nie dosc ze siarczan nie rozsiany to jeszcze i azot Zaczepie 140KM na opnach 600 i bedziemy ryc Nie ma wyjscia.
Jak puszcało był jeden dzien ale bałem sie ze popłynie, a należało inna robote rzucić przynajmniej siarczan rosiac.
Maskryczny poczatek sezonu jak narazie.