Owin 3 razy i bedzie mniejsza. Na 2,25 to peka chyba ze prasujesz na 50% bo na 70 w słomie strzela srodkiem najcze4sciej. W sianokiszonce jak robiłe na 2,5 owiniecia to miałem pózniej probem z owijaniem folia, siatka puszczała i nie chciała sie obracac na owijarce. Odkad robie na 3x jest spokój i słoma nie peka.
chyba za tsubaki 150zł/m idze ponad 2m jak pamietam. u mie ze zrywaniem zabezpieczenia nie ma problemu tylko warunek oryginalne bezpieczniki musza byc i zdarzy sie moze jeden na rok na łakach torfowych
Sprzegło na wałku podciagałem bo wczesnij to i na 70-80% potrafiło puscic jak pokos szeroki i boki trzymały. Tam jest nakretka pól obrotu i juz po problemie
Predkosc napewno ma duze znaczenie. u mnie raczej sie cisnie w słomie po 12-15km/h, a na 90% u mnie bez szans zeby zrobic sprzegło na wałku by pusciło. Według nie smarowanie włąsnie dobrze ze sie leje na te 2 głowne najbardziej obciazone bo one na sucho to by sie szybko skonczyły. u mnie były rozciagniete i pekały 1, 2 ,3 razy i wymiana bo leciały w nastepnym mijscu. Koła rebate tez juz troszke przeciagniete ale naprawde mozna te prasy smiało polecic.
Ja lece najczesciej na 70% a jak dobre warunki to 80 ale na tyle to rzdko bo na tyle to kiszonki robie Na 50-60% to lekkie belki jak po sipmie chyba ze inaczej masz skalibrowane czujniki.
U mnie NPK i mocznik po słomie rozsiane, jutro akcja obornik i pewnie w sobote zaczne orac pod rzepak prognoza jest ze cos ma popadac sobota i niedziela, poniedziłęk.
U nas niecały tydzien temu ładnie dolało była burza bardzo intensywnie pompowało, ale juz wyschło bo tem. wysokie i wiatr.
250kg to chyba w nocy robiona W dzien u mnie potrafi belka stanac na 70% zgniotu i wtedy waga około 200kg ( po kombajnie z separatorem jak kosze w poludnie to juz niezła sieka wychdzi z kombajnu jak porównuje nieraz jak wyglada pokos z bizona a z mojego kombajnu to jakby ktos ta słome przepuscił przez przyczepe zbierajaca z nożami
Na 80% jak fajna słoma to 220kg sucha w dzien prasowana. Miałem belki po 240kg ale to ze sterty bez przykrycia sprzedawane na wiosne.
CO do wydajnosci to ja ogólnie nie prasuje słomy bo kosze ale kies duzy kawałem zrobiłem 50 belek w godzine.
Moja ma 7tys zrobione z awari to tylko łancuchy Głowny juz 3 sie kreci kupuje Tsubaki i 3tys belek wytrzymuje, ten oryginalny Elite ciezko dostepny przynajmniej u mnie.
Co do smarowania łancuchy ładnie smaruje przynajmij najważnijsze głowne a ten w komorze to chyba sie smarował jak był nowy a teraz tam sucho albo zapchane te szczotki albo poprostu tam nie dochodzi olej ale nie widze potrzeby zeby on był smarowany bo by jescze gorzej piach łapał.
W takiej kombinacji stabilniej sie wiezie niz przy 2 warstawach tylko niskie linie tel lub elektryczne trzeba uwazac. Tak tylko 2 kursy zwiosłem bo pasowało zabrac na raz Ja tylko w koło komina zbieram słome
U mnie dzis zakonczone słoma zwieziona od srody biore sie za szykowanie pod rzepak i scierniska kilka dziłek do opryskania , rozsianie mocznika po słomie, obornk pod raps itd.
U mnie oziminy bez szały ponad miesac suszy maj/czerwiec zrobił swoje pszenica srednio moze 5,5t wyjdzie Najlepsze dziłki po rapsie i niskie 7t pewnie było ale tak to lipa, a wygladało na wiecej to samo z pszenzytem ładn fajny gesty a ziarna 4-5t rekordowa dziłaka okolice 7t . Nie ma tragedi ale spodziewałem sie lepszych wyników, Ale w naszej okolicy kazdy narzeka wygladało na wiecej.
U MNIE SHERPA CIENKO ALE DUZA CZESC WYMIEKŁA A JAK NIE WYMIEKŁĄ TO BYŁA SŁABA ZA MOKRO. NAJLEPIEJ CHYBA WYSZEDŁ MARATHON PRZEKROCZYŁ 4t, A RESZTA MYSLE OSCYLOWAŁA MIEDZY 3,5-4T ZOBACZYMY PO SPRZEDANIU JAKA BEDZIE SREDNIA BO NIE WAZONY.
u MNIE LEDWO ZNIWA ZAKONCZONE JESZCZE SŁOME ZWIESC I TAM GDZIE CIETA TRZEBA LECIEC SCIERNIKA BO TAM GDZIE ZBIERANATO BEDE ORAŁ NA RAZÓWKE RZEPAK PEWNIE BEDZIE W ZIEMI JAK ZWYKLE OKOŁO 25.08
Fajny plon wyszedł, ale zapewne dziłka w super kulturze i ten obornik tez zrobił robote. A działka pewnie z dobrymi warunkami wodnymi bo to w sumie ogranicza plon- woda
taka przyczepa około 5 t ładunku to dla ciapka juz nie przelewki troszke piachu lub bruzda i problem.
JA w tym roku z 2x DB12 próbowałem zawrócic na polu i poległem maxxumem 140 musiałem rozpinac i pojedynczo a było w miare twardo ale 24t łądunku + 8t przyczepy to juz nie przelewki
fachowo nazywa sie chyba łozyskiem samonastanym I tak jak kolega wyzej napisał mozna osadzic je4 w odpowiednum mijscu i zablokowac tulejka na mimosrodze, a poza tym to łozysko swobodnie moze sie wychylac w obudowie na boki