Ja w poprzednich latach jak sprzedawałęm to za to lub i wiecej kupowałem wapna bo kwas straszny był teraz juz lepiej słomy praktycznie nie sprzedaje, a jesli juz to jakies małe ilosci ( za duzo sprasowane ) i tez wapno pójdzie. Kombinowałem z jakas wymiana na obornik ale jak to jest w zwyczaju kazdy kazdego chce zrobic w konia wiec wolałem pociac.