Gdym ja zaorał swoją VI kl. na 35 cm to może ze dwie tony żyta by dała..... Ja staram się orac na max 20 cm takie piachy, bo chyba kompletnie by ten piach wysuszylo po takiej orce na 35 cm. Uprawialem kiedyś chłopu, który jest zwolennikiem głębokiego orania VI klasę to nie mogłem kołami skręcić w C360, nie mówiąc o tym że całe pole żółte. Więc nie wiem Jakie ta głęboka orka ma zalety.
kupiłem to w zakładzie Piotrowice II w Tarnobrzegu. Jest to odpad z produkcji wypelniaczy. A ze składem to ok. 30% kredy i trochę dolomitu ale skład w każdym worku nie jest taki sam ze względu że to odpad. U nas ludzie to stosują bo mam do fabryki 5 kilometrów i w tym roku sypalismy to na próbę. Kuzyn twierdzi że zboże już wygląda lepiej. Po zniwach znów zrobimy próby glebowe. Cena to 59zł za tonę, big bag i paleta dla kupującego.
Ja kupiłem ją w tym roku, chciałem bijakową ale zbyt drogie są. Ja koszę nią na 1 szosowej, albo 2( częściej na 2). Jak łąka to idzie super, a jak nieużytek to różnie bywa, koszę nią również poplony. Szerokość 1.6m. Skosiłem nią ok. 13 ha i jak na razie bez zastrzeżeń. Raz WOM ukręciłem a przekładnia wytrzymała więc chyba sprzęt trwały U mnie spalanie kształtuje się w okolicach 6-8l/ha.
Jeszcze z koszenia najnowszym nabytkiem, dobrze, że udało się wszystko porobić bo teraz leje niemiłosiernie... Jeszcze tylko granulat na dwa ha rozsypać i spokój, choć mam nadzieję, że jeszcze jakaś dzierżawa wpadnie.
Żebym płacił 2,5 tyś/ha to musiała by być to bardzo dobra ziemia i żeby się to opłacało to chyba w warzywa trzeba było by pójść... Bo wydaje mi się, że na zbożu to zysku nie ma.
U mnie kredytu 0. Opłaty za dzierżawy to są w porównaniu do niektórych żadne. Zwrot podatku dla właściciela najczęściej i to wszystko, paliwo, dopłata dla gospodarza.
Pryskanie łubinu przed wschodowo. Trochę było ciśnienie na robotę bo trzeba po siewie pryskać, ale zauważyłem, że lepiej działa przed wschodowa walka z chwastami.
Cóż to się stało na poprzeczniaku ? Czemu mogło tak zżółknąć ??? Dodam, że było pryskane od chwastów Huzarem ale za godzinę przyszedł deszcz i na drugi dzień poprawiłem. N dostało ok. 165 kg/ha.