ładnie nastukał mtg w jakim wieku to tucano?, jeśli byśmy się mieli rozczulać nad opłacalnoscią tego zakupu na ten areał to nie trzeba być ekonomistą żeby wiedzieć że to bezsens na ten areał, jedyne uzasadnienie to usługi lub tak jak kolega uzasadnił że marzyło im się nowy kombajn odkładali jakiś czas i kupili i po co się nad tym rozczulać, jedynie pogratulować nabytku, opijcie go dobrze żeby opony się nie rozeschły ! ;) i w pole, przeskok ogromny w komforcie pracy między bizonem a tym tucano
gdzieś pod kierownicą Ci kable nie łączą, jedyne mankament mf-ów które pracowały w wilgotnych warunkach, musisz sparwdzić te wiązki. ja u siebie do tego stopnia nie łączyły że wszystkie musiałem wymienić
no to u was jest inne podejście kół do szacowania, u mnie. to od razu pan nie ma takiej szkody, 50% to jest jak pół pola zjadły, a czy 50% to nie jest też gdy wyjedzą co drugą rośline? zamkneli wtedy mordy
może być problem gdy zasięg operatora sieci jest ale słaby? bo z tego co kojarze to przy antenie rtk nawet gdy sygnał się zerwie to jeszcze te półgodziny offline jeździ ciągnik, z tego co znajomy mi tłumaczył to nie ma żadnego problemu na polach nawet przy lasach czy między lasami
niezła inwestycja w taką tokarke, znajomy mówił że byle co to można i za 6-7tys kupić tyle że trzeba ponad 20tys jeszcze wsadzić żeby pracowała jak prawie nówka. Ale szczerze, przydaje się taki sprzęcior w gospodarstwie
u nas też możliwe że przed zasiewami ozimymi zawita prowadzenie równoległe, wmontowane fabrycznie sporo taniej wychodzi, jedynie mnie zastanawia czemu tak drogo wychodzi abonament u Ciebie, z tego co się orientowałem to abonament na sygnał rtk 2,5cm oscyluje w granicach 1500zł za 900h pracy rocznie, a tyle jest ciężko nabić ciągnikiem nie mówiąc już o samej pracy na nawigacji, jedynie przeżucenie na kombajn trochę zwiększa opłacalność tej technologii
ooo to dziwne znów a ja znam gości co uprawiają 3tys ha i twierdza że nowy JD to już nie to samo co kiedyś i przechodzą na inną markę i najlepiej im odpowiada case ale jeszcze nie mają przesądzone
wiesz co, każde szacowanie szkóf wymagaj od nich protokołu od raz na polu, a jak się nie zgadzasz z sumą odszkodowania to piszcie w uwagach że się nie zgadzasz z szacowaniem, wtedy muszą myśleć jak to załagodzić, ale jeśli będą przeciągać decyzje to pozostaje Ci jedynie sprawa cywilna ale musisz mieć podstawę na protokołach i najlepiej niezależnego rzeczoznawce powołaj. Wtedy coś ugrasz a tak to bezsens nerwy sobie szargać
no akurat jęczmienie w tym roku naprawdę niewiele ucierpiały, jęczmień plonuje w zależności od gleby tak jak na tej ziemi liczę że uda się 8t łapnąć na 3kl jak u yacentego 11t jest możliwe, odmiana populacyjna, swoim materiałem siałem
a według mnie nie był przypilnowany i dlatego tak wygląda, rzepak z tego co pamiętam to miał około 40cm wysokości, stożek tak jak widać, i teraz gdzie niegdzie stożek żyje a w większości zgnił
heh jak wy mówicie że na 50ha musi być kombajn, a ja kosiłem u klienta który mówi że nie opłaca się kombajn na 140ha, ja u niego kosiłem 6dni i bez problemu odbierał spod kombajnu, a jak deszcz padał u niego to i u mnie więc bez różnicy kosiłem u siebie u niego i klientki co ma 80ha, kombajn super wykorzystany i trzeba było żadnej kolejności ustawiać
tak dokładnie gdyby był to rsm to bym też nie dzielił aż na tyle, ale słaba ziemia przepuszczalna trochę wymaga rozłożenia dawek niż sypania wszystkiego naraz