u nas jest tak że jak rolnik jakiś dzierżawi i dobrze się dogaduje z właścicielem to nie ma opcji tam wejść, a z tym że jak ktoś się ogłosi i chcą kupić pod budowe lub przemysł no to nie kupisz chyba że więcej zapłacisz, ale są tacy właściciele że to nie pijak a i tak mu nie przetłumaczysz że więcej zapłacisz, już taka mentalność