solorz się wziął chyba za fotowoltaike, rozmawiałem ostatnio ze znajomą co jedna firma przedstawiła jej umowę na dzierżawę gruntu, nie pamiętam tylko jak się zwała. Uf znajoma zaniosła umowe do przejżenia przez prawnika i dostała odpowiedź że to bubel i takich pieniędzy nie ma, z resztą u mnie w gminie miało powstać fotowoltaiki około 40-50ha, część na dzierżawionych gruntach przeze mnie także wiem co i jak a część na sąsiednich. Po 3 latach od ruszenia tematu czyli wydania pozwoleń na instalacje, zaczynają właściciele rezygnować nawet z jednym gadałem że temat na przynajmniej kilkanaście lat nie aktualny, z resztą sam mam kilkanaście hektarów które z chęcią bym na takich warunkach oddał ale puki nie powstanie coś takiego i jak będzie wyglądać współpraca z firmą to nie ide na taki wałki