zgadzam się z Tomkiem. Chociaż osobiście tam gdzie kupuję ŚOR to nastawienie sprzedawców jest jak najbardziej ok. Doradzą, podpowiedzą, np. jaki zastosować zamiennik środka (ale na dobrych nośnikach), czy warto jeszcze czym pryskać i kiedy. Jeśli się ktoś mocno upiera na swoim to sprzedadzą, ale nie tak, że jak ktoś przychodzi do sklepu to wtedy że trzeba lecieć tym i tym i jeszcze jakimiś cudawiankami.
Osobiście uważam, że ta pora na pszenicą ozimą jest już za późna.