Dokładnie też tak liczę. Przecież pasek w kombajnie , coś tam w ciągniku pierdyknie , oleje trzeba to wszystko jakoś liczyć. Ja np liczę siew 150 zł brutto, rozsiew nawozów i pryskanie od jesieni do lata też 150 zł itp
Rolnik nikt plonu już nie liczy, to są realne koszty które i tak poniose A ile się nakosi To zależy jaka nam Bóg pogode da
Ja tak bardziej dokładnie przeliczylem i wyszło mi 3700 brutto z desykacja bo pewnie w tym roku będę ja robił. Czyli 150 zł więcej niż w tamtym roku A to dlatego, że na jesieni poszedł caryx i 40 zł na ha już więcej. Na wiosnę teraz idzie caryx z tilmorem i tu jest drożej też o 20 zł. Do tego rsm kupiłem 100 zł drożej niż w tamtym A saletrosan 200. I jakoś ta różnica wychodzi.
na śor, i nawozy masz 8%
czyli 180 zł do brutto trzeba by było dodać a za tylko to za***ista grzybówka na płatek.
Ja liczę zawsze brutto bo póki ten vat się zwróci to jakiś czas mija. A zysk przeliczam z kwoty sprzedaży netto bo i tak ten vat się rozejdzie po drodze
Czyli moje przeliczenia są sumienne, a nie.
2200 tylko Ci wyszło ? z tego co pamiętam to go ostro szprycowałeś samymi odżywkami, gdzie ja tylko na wiosnę pryskałem borem i siarczanem mg.
dokładnie u nas dobry sąsiad co nam pomaga mówi tak- "kiedy trawa się zieleni, kiedy d*pa się czerwieni, kiedy ch*j stoi jak sosna, wtedy jest prawdziwa wiosna "
Koniec lata:
"kiedy trawa się nie zieleni, kiedy d*pa się nie czerwieni, kiedy ch*j wisi jak szmata, wtedy jest koniec lata"