ziemia mocno zamarznięta. Płynie rzeką do rowu. W sensie rzeką czytaj górą, a teren tak ukształtowany, że spływa do rowu przez kilka pól. Dreny raczej jeszcze nie ściągają jak góra trzyma
jak powiększysz to widać dwa oczka wodne.
U nas z jesieni były duże niedobory wody, także to będzie miało gdzie iść