Ale z czym się mamy oszukiwać? Ze bydło nie podrożeje? Czy że ludzie kupią tańsza wieprzowinę? Czy może dopiero wędlina będzie tańsza jak soja spadnie? Bo to teraz taki modny składnik
I wy się z tego jeszcze śmiejecie? Jak kolega ma rację, wieś leży i kwiczy, paru oporowcow może jeszcze myśli że coś tam znaczy zapierdalajac od 5 do 21 ale też się chyba niedługo obudzą. Od poniedziałku " podobno" mniej za byka xd