Generalnie świat jest zły. I fater tego dziecka powinien się liczyć z możliwością wylania wiadra pomyj również na jego latorośl, bo na niego samego wylało sie oberwanie chmury. I teraz pytanie, czy postawienie dzieciaka obok siebie było spontaniczne, czy wynikało z k**ewskiej kalkulacji. Miało ocieplać i utrwalać wizerunek ojca, wspaniałej rodziny, czy dzieciak tam stał bo nie mieli go z kim w domu zostawić? Jeśli zaś to pierwsze, to niech ojciec teraz wytłumaczy dzieciakowi dlaczego ( pomimo teho że to katolicki kraj) jakieś zjeby hejtują go w internecie. taka rola ojca .