I tak i nie. Policjant przeginający jest z reguły policjantem źle wyszkolonym. Jeśli jest dobrze wyszkolony wie jak doprzeć do ściany i kiedy odpuścić. Policjanci generalnie bazują na nieznajomości prawa przez obywateli. Nie ma co cwaniakować, trza tylko spokojnie wyjaśniać. Ja tam im współczuję. Źle wyszkoleni wchodzą w sytuację z marszu i nawet nie sa pewni czy mają prawo po swojej stronie, bo go nie znają. Oczywiście można ich karać, ale najpierw permanentne szkolenie, audyt, kontrola i trening. Inaczej se gadam ze swoim dzielnicowym a inaczej z patrolem drogówki. Z dzielnicowym na zasadzie "co tam słychać w służbach" a z patrolem grzecznie łapki na kierownicy.
Raczej dron kamikaze.🤣