Ja się odnosiłem do Koreańskich FA50. Ale F35 to osobna bajka. F35 jest specyficznym zakupem i ma sens tylko kiedy będzie odpowiednia ilość F16 ( albo i tu szkoda że nie będzie F18). Dobre czy złe, to kijowe kryterium oceny, Ważne czy wykona zadanie i jak go można wykorzystać w całym systemie . Oczywiście politycy będą to rozpatrywać w kategoriach dobre czy złe, bo w takich kategoriach muszą to tłumaczyć ludziom. Mnie to wali, bo albo widzę i rozumiem cel tego zakupu, albo nie. Oczywiście czekam przede wszystkim na wyjaśnienie jaki to cel, bo pomimo jakiegoś pojęcia nie o wszystkim mogę pomyśleć.
Ile trafi do polskich firm? Ano niewiele albo nic. Nie trafi, bo nie może trafić.