Ja rozumiem, tylko zwracam uwagę że trza mieć jednak jakiś argument w rękawie, bo jednak na samym patriotyzmie czy pasji cały czas jechać sie nie da. Teraz jest dobry czas, bo i nastroje jednak wskazują że obronic się trza by było i jednak chyba państwowo PiSowski zamordyzm w kwestiach zbrojeniowych kruszeje, czyli coś fajnego możnaby wyknuć.