O jejku jajku. Czyżby Pan Cieszyński zdolności analityczno poznawcze odzyskał? Jakoś na piastowanym przez siebie wcześniej stanowisku nie skalał się zbytnio myśleniem. Teraz zaś będzie obserwował, analizował i reagował.
Większość tego co odwalał nie ujrzy światła dziennego, chyba że ktoś, za jakiś czas pokusi się o napisanie jakichś wspomnień , albo biografii Pana Antoniego. Wysyłanie Misiewicz po jednostkach, czy odwołania mailami, to pikuś. Są sprawy związane z kwitami i informacjami, które ruscy kiedy je czytali, to rżeli ze śmiechu. Facet to typowy oszołom, bałaganiarz i nawiedzony reformator. Sam nie wiem czy nie lepiej aby zasłona zapomnienia ogarnęła tę postać i jej dokonania,