Aleeeee teraz bierze cała odpowiedzialność na siebie, bo stwierdza kategorycznie iż "ja przeanalizowałem". Poza tym podoba mi się takie postawienie sprawy, gdyż to nowum jakieś, gdzie gościu próbuje cokolwiek w drażliwej kwestii ogarnąć. Widać facet bierze pod uwagę odpowiedzialność jaka na nim spoczywa. A poza tym jest też po ZMECHU. więc będę swoich bronił.
A mam dylemat, bo miałem Romanow odpisać w kwestii PKP CARGO i ponoć niemieckich zakusów na nie. Ale to co miałem napisać mogłoby mu się nie bardzo spodobać, bo dotyczy raczej pewnej spółki ukraińskiej, która (przypadek oczywiście) ma siedzibę na Nowogrodzkiej. Tylko czy przeczyta kto właściwy?