Skocz do zawartości

mirro

Members
  • Postów

    1990
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mirro

  1. Ale które zbiorniki retencyjne? W ubiegłym roku San przecież wysechł.
  2. W zasadzie to zbiorniki mają za zadanie zatrzymywać wodę tak w warunkach suszy jak i powodzi. Rok gorący, opadów było mało to nic dziwnego że wodę zatrzymywano. Podejrzewam że wypuszczenie wody do zera niewiele by pomogło w tym przypadku.
  3. Podstawowe szczepienia były regularne.
  4. Oooooo przepraszam. Ja se czasem oglądnę jakiś kawałek jatki na Republice.
  5. Kumpel z batalionu medycznego sam do nas wtedy przyszedł, jak sie tylko dowiedział że tam jedziemy, i kazał walić do zabiegowego na szczepienie.
  6. Tureckie to pikuś. Myślałem że po aferze z Hortexem Ryki Już nic gorszego sie nie stanie. Ano stało się firma w ramach restrukturyzacji znowu mrozi i ro***erdala rynek cenami mrożonki. Radochę mają tylko pośrednicy spekulanci i aż rżą ze śmiechu. W Polsce nie może być przemysłu przetwórczego, bo ( i tu mógłbym zacytować Ulmana),
  7. USA będą budować pokój na Ukrainie do ostatniego polskiego żołnierza.
  8. Musiałem przejechać odcinek około 1 km drogą na nasypie z bardzo wąskimi poboczami w dodatku oznakowane linią ciągłą. Na końcu tego odcinka jest zatoka autobusowa, gdzie miałem szansę przepuścić tych co byli za mną. Ale nieee. uwaliło sie gościowi że weźmie się za wyprzedzanie w najgorszym możliwym miejscu. A jak już zjechałem w tę zatokę, nagle przestało mu sie spieszyć, zatrzymał sie przede mną i wylazł z pretensjami. Czy blokowałem drogę? No nie wiem, bo z naprzeciwka samochód minął się bez problemu. Poza tym mamy wszelkie ubezpieczenia, zezwolenia i płacimy podatki a że praca wymaga przejazdu po drogach , no cóż w prawie o ruchu drogowym jest wzmianka o postępowaniu w takich przypadkach. Problem tylko w tym że ja też muszę wybrać miejsce gdzie zjadę, bo zatrzymanie byle gdzie może stworzyć dużo groźniejszą sytuację.
  9. Moje czerwone.
  10. @AgrestNie te Palikije. Iiiiiii widział nie będziesz. Wywalą Ci takie ekrany że bociany będą się o nie zabijać.
  11. Tam jest ze trzech plantatorów tej fasolki.
  12. Pod lasem.
  13. Ale marchewkę mam.
  14. Nie mam. A co jeszcze stoi?
  15. To chyba nie tędy troszkę droga. Bo skoro to inwestycja jednak państwowa, realizowana przez spółkę państwową a majaca chronić duzą liczbę obywateli i ich majątek, to co stało na przeszkodzie aby równolegle wybudować bloki, czy osiedle dla przesiedleńców? Przecież gminy mają grunty. skarb państwa też je ma, to byle deweloper by to ogarnął. Jeśli sprawa jest z 2019 roku, to 5 lat chyba by starczyło?
  16. Nie mógł. Cycki mu szybko nie wyrosną a i warkoczyki też.
  17. Gdybym robił idealnie książkowo, to już dawno ciul by mnie strzelił. Każdy rok jest inny. Każdy sezon przynosi jakieś niespodzianki. Przy warzywach to niemożliwe, Trza łazić obserwować i kombinować. Niby gratów jest dużo, ale czasami stajesz i myślisz se- "Kuźwa nie mam czym tego uprawić".
  18. W zasadzie to nawet mniej chodzi mi o ratowanie ich przed nimi samymi, tylko o działanie struktur państwa. To że uratuje się debila, to już taki mały bonus.
  19. Yyyyy ale chłopów nie dotyczyły. I bodaj dopiero car zlikwidował pańszczyznę?
  20. mirro

    fasola

    Chyba po 30 groszy?
  21. Jeżeli urzędnik ma plan zagospodarowania z zaznaczonymi obszarami np zalewowymi, albo terenem który był zalewany, to choćby był takim samym, debilem jak interesant musiałby poinformować gościa o tym fakcie. Zakładam jednak że ten debil i tak pewnie postawiłby na swoim i działkę kupił. Ludzie kupują działki w róznych miejscach a potem w zimie np wrzask że wyjechać nie nogą, bo im zawiało drogę. Potem sie okazuje np że droga nie jest gminna, tylko skarbu państwa a na dodatek ma 2,8m szerokości.
  22. W kabinie kombajnów, od lat , mam zawsze skrzynkę narzędziową a na podłodze łapkę zwaną brechą. W tym roku po raz pierwszy wylazłem z kabiny trzymając w ręku łapkę. W kierunku interlokutora wykonałem najpierw ukłon a potem zakomunikowałem ze zaraz mu przy.dolę tym oto narzędzie aż mu się zupa z garów powylewa. Skutek wywarło natychmiastowy i z człowieka uszło ciśnienie. Jak się pozycjonujemy, tak będziemy mieli. Model węgierski odpada.
  23. Tiaaaaa łatwo się odbudowuje, albo i nie, ale tylko siedząc przed ekranem komputera.
  24. Akurat mnie tego tłumaczyć nie musisz. Zwiedziłem tamte strony dośc gruntownie. Przed wczoraj wybierałem się do Ostrej Góry i Karłowa, ale widać niepisane. No wreszcie cywilizowana rozmowa.
  25. Zapomniałeś o najważniejszym. Ukłon do przeciwnika przed laniem i po laniu. Tego wymaga kultura dyskusji. A ile tych scenariuszy byś chciał? Ten z 1997 nie starczy? W Wilkowie na lubelszcyźnie cały czas obowiązuje jeden i ten sam. Chałupy zalane po dach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v