ja po kupnie wymieniłem że 2-3 łożyska na prętach, łańcuchy nie ruszane, wymieniłem też łożyska w aparacie podającym sznurek no i kilka lat temu ten wałek w podbieraczu, ale to z pręta mi tokarz zrobił. Po za tym nic nie było robione, a i wymieniałem jeszcze trochę tych pazurków w podbieraczu , bo się połamały i powycieraly. U mnie deszczu nie widzi , dużo nie robi, w tym roku 125 bel zrobiła, w tamtym 60. Wyjazd na kilka godzin na pole i powrót pod dach po czyszczeniu powietrzem
boviany odlatują późno się robi.. rzeczywiście 😁 11 sierpień, w tamtym roku to nawet jeszcze półmetka nie było. W tym roku już pola czyste, został jęczmień jary.