Ja w małym pizdziku Fieście mam wielosezon Fuldy i nawet dają radę, tyle że jeszcze bieżnika mają sporo, ale to samochodzik małej mocy to wymiany odpadają, w dwóch pozostałych mam 2 komplety zima i lato, z tym że w jednym chce dojechać 2 zimówki bo już w zimę na nich lipa a lato jeszcze się przejedzie bo bieżnika jeszcze jest.
Wg mnie jak ktoś jeździ po mieście albo fura 4x4 i za dużo km nie kreci to wielosezon jest wystarczający na nasze warunki. Śnieg jest kilka dni w roku aktualnie.