paliwo oleje smary , części wszystko do góry , prąd do góry a codziennie potrzebny do obsługi kombajnu , naprawy też trzeba liczyć , nie znaczy jak sam naprawiam to mam tego nie liczyć, mechanik czy serwis za godzinę naprawy kombajnu pewnie 150 zł by wziął minimum a godzin się nazbiera , stawki godzinowe też rosną . Zbóż mało kto skraca , leżak trzeba czasem piłować 2-3 h hektar to wychodzi ile na godzinę ? samego paliwa przez godzinę to za 100 zł wypije, a gdzie zużycie eksploatacyjne ? Jak ktoś chce tanio to mam dla takich cwaniaczków kosę , stoi pod stodoła naostrzona , wypożyczenie 100 zł za dobę , i ma tanio