Od mojego odliczyć wartość stołu to wychodzi tak jak inne wystawione na olx egzemplarze, także cena wg mojej opinii jest rynkowa.
Właściwie to masz rację, zdjąć takim kombajnem te 120 ha i można go na złom oddać i straty nie będzie, a to jest 2 spokojne sezony.
Tylko że olx zna tak strzelając myślę 98% ludzi korzystających z internetu. Elbordo zna może jakiś promil, a olx z tego korzysta. Sami się chyba nawet reklamują że największy portal ogłoszeniowy w Polsce.
Ja bym olał temat. Ciśnienie jest ? Jest. Na gorącym aby miał. U mnie jest też podobne zjawisko, po odpaleniu na zimnym ma 4, pochodzi chwilę idzie na 5.
Dla mnie gość niewiarygodny, u niego wszystko było najlepsze i bezawaryjne, biardzki super opryskiwacz, ładowacz wolmet też najlepszy, tak samo MTZ też najlepszy traktor. Normalnie jak w bajce.
Jak tak się jeździ to MTZ w paszowozach nie widzę, już ursusów 912 czy 914 dużo więcej no i tych starszych c385 i pochodnych zetorow. U większych gospodarzy chodzą już zachodnie ciągniki, dużo renault tych niskich starszych albo ceresow.
Co z tego że te ruskie tanie, części za garść drobnych, jak trzeba to co chwilę robić. Z resztą kiedyś pewien jegomość forumowicz MTZ miał na głównego, to co chwilę zdjęcie jak traktor rozjebany.
Wom w MTZ to porażka, paszowoz to już znaczne obciążenie na wom, także nie wiem czy to będzie pracować jakoś sensownie, do tego te silniki odpalić w zimę to masakra, bez grzałki nie podchodź, chcąc nakręcić paszy trzeba go wcześniej nagrzać do odpalenia. Kolejna sprawa że one są dość wysokie, jak ktoś ma niski wjazd to też odpada. Dlatego wg mnie MTZ do paszowozu to nadaje się jak wół do karocy.
Może tam do innych lekkich prac ujdzie typu siewka i opryskiwacz.