No nie, ale on chyba w temacie na bieżąco to pytam...
Z internetów trochę taniej by wyszło, ale jakoś nie mam przekonania do kupna elektronarzędzi inaczej jak w sklepie. Kurier przynajmniej nie trenuje tym pchnięcia kulą.
Bez miękkiego startu były by chyba ze 150 tańsze, ale tylko to było, a na gwałt potrzebne bo ojciec oba dojechał
Mietek olej krowiego bobka. To nie warte nawet splunąć.